Hedging walutowy to ograniczanie wpływu zmian kursów na wartość przyszłych wpływów, wydatków lub zobowiązań w obcej walucie. Korzysta z niego na przykład firma, która zna kwotę przyszłej płatności, lecz nie wie, ile wyniesie ona po przeliczeniu na złote. Zabezpieczenie może polegać na dobraniu przychodów i kosztów w tej samej walucie albo na zawarciu odpowiedniej transakcji finansowej.
Celem nie jest przewidzenie kursu ani osiągnięcie dodatkowego zysku. Chodzi o zmniejszenie niepewności. W zamian można ponieść koszt lub zrezygnować z korzyści, którą przyniósłby korzystny ruch kursu.
Kiedy powstaje ryzyko walutowe
Ryzyko pojawia się wtedy, gdy przyszły przepływ pieniędzy zależy od kursu obcej waluty. Importer, który ma zapłacić dostawcy w euro, poniesie wyższy koszt w złotych, jeśli euro zdrożeje. Eksporter oczekujący zapłaty w euro obawia się odwrotnej zmiany: spadku kursu przed otrzymaniem pieniędzy. Znaczenie ma więc nie tylko waluta transakcji, lecz także kierunek przepływu i chwila, w której firma będzie potrzebować środków.
Nie każda działalność w obcej walucie wymaga osobnego instrumentu zabezpieczającego. Firma może pokrywać wydatki w danej walucie wpływami w tej samej walucie. Taki układ ogranicza potrzebę wymiany pieniędzy, choć nie zawsze usuwa całe ryzyko. Najpierw trzeba ustalić, jakiej kwoty i jakiego terminu dotyczy otwarta ekspozycja. Jej wpływ na wynik lub wartość zobowiązania pomagają zrozumieć różnice kursowe w firmie.
Jak można zabezpieczyć przyszły kurs
Umowa forward pozwala dziś ustalić warunki przyszłej wymiany walut. Dzięki temu przedsiębiorca wie, po jakim kursie rozliczy objętą umową kwotę, jeśli wykona transakcję zgodnie z ustaleniami. Nie oznacza to, że otrzyma najkorzystniejszy kurs dostępny w dniu rozliczenia. Kurs terminowy może różnić się od bieżącego, a warunki wcześniejszego zamknięcia transakcji mogą mieć znaczenie. Mechanizm szerzej wyjaśnia hasło o umowie forward walutowym.
Opcja walutowa działa inaczej: nabywca uzyskuje możliwość wymiany na określonych warunkach, ale nie musi z niej korzystać. Może więc ograniczyć skutki niekorzystnego kursu i zachować korzyść z korzystnej zmiany. Za taką elastyczność zwykle płaci premię. Przed zawarciem opcji trzeba odróżnić jej zakup od wystawienia. Osoba wystawiająca opcję przyjmuje inne zobowiązanie i inny rodzaj ryzyka niż jej nabywca.
Swap walutowy może pomóc wtedy, gdy potrzebna jest waluta na pewien okres, a później ma nastąpić wymiana odwrotna. W takim zastosowaniu liczą się warunki obu wymian oraz terminy przepływów. Nie należy utożsamiać każdej transakcji swapowej ze stałym zabezpieczeniem przyszłego przychodu. Jej przydatność zależy od tego, jakie płatności ma pokryć. Osobno opisujemy wymianę walut FX swap.
Ile ekspozycji warto objąć zabezpieczeniem
Zabezpieczenie powinno odpowiadać rzeczywistemu ryzyku, a nie tylko prognozie kierunku kursu. Firma może zabezpieczyć całą znaną płatność albo jedynie jej część. Przy wpływach niepewnych co do kwoty nadmierne zabezpieczenie bywa szczególnie kłopotliwe. Jeśli klient zapłaci mniej, niż oczekiwano, firma może pozostać z transakcją walutową większą od faktycznej potrzeby. Wtedy instrument, który miał chronić, sam staje się źródłem ryzyka.
Udział zabezpieczonej kwoty w całej ekspozycji opisuje współczynnik zabezpieczenia pozycji. Sam udział nie wystarcza jednak do oceny ochrony. Trzeba też porównać walutę, termin i sposób rozliczenia instrumentu z płatnością, której dotyczy. Jeśli firma musi zapłacić wcześniej, niż otrzyma środki z zabezpieczenia, nadal może potrzebować gotówki na ten przejściowy okres. Niedopasowanie terminów lub kwot ogranicza skuteczność strategii.
Na co zwrócić uwagę przed zawarciem transakcji
Najpierw trzeba ustalić cel: czy ważniejsza jest pewność przyszłego kosztu, czy możliwość skorzystania z korzystnej zmiany kursu. Następnie należy porównać całkowity koszt rozwiązań, w tym kurs ustalony w umowie, ewentualną premię oraz warunki zmiany lub wcześniejszego zamknięcia transakcji. Instrument bez osobnej opłaty na początku nie musi być bezkosztowy. Koszt może wynikać z jego warunków albo pojawić się przy zmianie planów.
Trzeba również sprawdzić, co stanie się, gdy płatność nie dojdzie do skutku, zmieni się jej kwota lub przesunie termin. Zabezpieczenie nie usuwa ryzyka niewypłacalności kontrahenta ani problemu braku pieniędzy na bieżące wydatki. Przedsiębiorca powinien też oddzielić ocenę ekonomiczną transakcji od jej ujęcia w księgach i rozliczenia podatkowego. Korzystny dla planowania przepływów instrument nie musi sprawić, że wynik księgowy pozostanie niezmienny. Opcje, swapy i kontrakty terminowe na waluty są co do zasady instrumentami pochodnymi w rozumieniu ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Przepisy wyłączają z tej kategorii m.in. kasową wymianę walut.
Najczęstsze pytania
Nie. Może ograniczyć stratę wywołaną określoną zmianą kursu, ale nie chroni przed wszystkimi problemami związanymi z transakcją. Pozostają między innymi ryzyko braku zapłaty, zmiany terminu płatności oraz koszty lub skutki zamknięcia zabezpieczenia przed czasem.
Tak. Osoba, która planuje wydatek w obcej walucie, może ograniczać niepewność choćby przez wcześniejsze gromadzenie potrzebnej waluty. Bardziej złożone instrumenty wymagają zrozumienia ich warunków, kosztów oraz tego, co nastąpi, jeśli planowany wydatek się zmieni.
Nie. Forward ustala warunki przyszłej transakcji, którą strony mają rozliczyć zgodnie z umową. Nabywca opcji otrzymuje natomiast wybór, czy skorzystać z ustalonych warunków. Ta różnica wpływa zarówno na możliwość skorzystania z korzystnego kursu, jak i na koszt zabezpieczenia.
Nie. Zakres ochrony można dopasować do przewidywanej płatności i pewności, że ona wystąpi. Zabezpieczenie tylko części kwoty pozostawia część ryzyka kursowego. Zabezpieczenie zbyt dużej kwoty może z kolei stworzyć problem, jeśli rzeczywisty wpływ lub wydatek okaże się mniejszy.
Źródła:


