Inflacja bazowa rośnie do 3,1 proc. RPP analizuje nowe dane NBP

Narodowy Bank Polski poinformował, że inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wzrosła w lipcu do 3,1 proc. rok do roku. To wyższy poziom niż miesiąc wcześniej i istotny sygnał dla Rady Polityki Pieniężnej, która przygotowuje się do kolejnych decyzji dotyczących stóp procentowych. Wzrost inflacji bazowej może wpłynąć na politykę kredytową banków.

Inflacja bazowa rośnie do 3,1 proc. RPP analizuje nowe dane NBP
Mężczyzna analizujący wykresy finansowe na monitorach komputerowych.

Szczegóły najnowszych danych NBP

Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, inflacja konsumencka (CPI) w lipcu 2026 roku wyniosła 3 proc. w ujęciu rocznym. Natomiast Narodowy Bank Polski opublikował szczegółowe wyliczenia inflacji bazowej. Kluczowy dla analityków wskaźnik, czyli inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii, wzrósł do 3,1 proc. rok do roku, podczas gdy w czerwcu wynosił jeszcze 3 proc.

Inflacja bazowa, w odróżnieniu od ogólnej inflacji CPI, pozwala lepiej ocenić, czy wzrost cen w gospodarce ma charakter trwały, czy wynika głównie z czynników zewnętrznych, takich jak wahania cen surowców czy żywności. Wzrost tego wskaźnika sugeruje, że presja cenowa w sektorach niezależnych od zmian cen energii i żywności utrzymuje się na podwyższonym poziomie, co ma znaczenie dla oceny skuteczności polityki pieniężnej NBP.

Różne miary inflacji bazowej i ich znaczenie

NBP co miesiąc prezentuje cztery główne wskaźniki inflacji bazowej, które pozwalają lepiej zrozumieć zmiany cen w polskiej gospodarce. Są to: inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii, po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych, po wyłączeniu cen administrowanych oraz 15-procentowa średnia obcięta. W lipcu wartości tych wskaźników wyniosły odpowiednio: 3,1 proc., 3,4 proc., 2,8 proc. oraz 2,8 proc..

Warto zwrócić uwagę, że w kilku kategoriach inflacja bazowa wyraźnie przyspieszyła. Największy wzrost zanotowano w miarach po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych (z 2,8 proc. do 3,4 proc.) oraz po wyłączeniu cen administrowanych (z 2,1 proc. do 2,8 proc.). Oznacza to, że presja inflacyjna pozostaje widoczna także poza kategoriami typowo niestabilnych cen, co może mieć istotne znaczenie przy ocenie trwałości wzrostu cen w gospodarce.

Wpływ inflacji bazowej na decyzje RPP

Rada Polityki Pieniężnej analizuje inflację bazową, ponieważ ten wskaźnik pozwala lepiej ocenić trwałość presji cenowej w gospodarce. Inflacja CPI obejmuje również ceny żywności i energii, które są podatne na czynniki zewnętrzne, takie jak warunki pogodowe czy zmiany na rynkach surowców. Inflacja bazowa, z wyłączeniem tych kategorii, pokazuje natomiast, w jakim stopniu wzrost cen wynika z procesów zachodzących wewnątrz gospodarki, na które polityka pieniężna ma realny wpływ.

Podwyższona inflacja bazowa, która w lipcu 2026 roku wyniosła 3,1 proc., sygnalizuje utrzymującą się presję cenową. W takiej sytuacji RPP ma ograniczoną przestrzeń do obniżania stóp procentowych, ponieważ zbyt szybkie luzowanie polityki pieniężnej mogłoby utrwalić wzrost cen. Jednocześnie Rada bierze pod uwagę inne czynniki, takie jak tempo wzrostu gospodarczego czy sytuację na rynku pracy, aby podejmować decyzje uwzględniające zarówno stabilność cen, jak i ogólną kondycję gospodarki.

Co to oznacza dla Ciebie

Wzrost inflacji bazowej do 3,1 proc. oznacza, że Rada Polityki Pieniężnej może mieć ograniczoną możliwość szybkiego obniżania stóp procentowych w najbliższym czasie. Utrzymująca się presja cenowa jest sygnałem dla RPP, że walka z trwałym wzrostem cen jeszcze się nie zakończyła. W efekcie osoby posiadające kredyty o zmiennym oprocentowaniu muszą liczyć się z tym, że raty kredytów mogą pozostać na dotychczasowym poziomie lub nawet wzrosnąć, jeśli stopy nie zostaną obniżone.

Decyzje RPP bezpośrednio wpływają także na oprocentowanie lokat bankowych – brak zmian stóp oznacza, że oprocentowanie depozytów nie będzie rosło. Dla gospodarstw domowych oznacza to utrzymujące się wyższe koszty życia oraz ograniczone możliwości poprawy sytuacji finansowej przez tańszy kredyt lub wyższe odsetki z lokat. W obecnych warunkach warto rozważyć:

  • regularne porównywanie ofert kredytowych i depozytowych,
  • analizę domowego budżetu pod kątem rosnących wydatków,
  • ostrożność przy zaciąganiu nowych zobowiązań finansowych.

Źródło: Super Biznes

Oceń post
Andrzej Rus

Andrzej Rus – wydawca i redaktor prowadzący

Wydawca Ekspert-Bankowy.pl, serwis prowadzi od 2019 roku. Absolwent Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości w Poznaniu oraz Instytutu Technologii w Limerick. Dane o kontach, opłatach i sesjach rozliczeniowych weryfikuje w oficjalnych źródłach banków, KIR i NBP. Więcej: Redakcja | LinkedIn

Dodaj komentarz