Alior Bank opublikował na swojej stronie z komunikatami ostrzeżenie przed materiałami tworzonymi przez sztuczną inteligencję, tzw. deepfake. Jak opisuje Telepolis, bank zwraca uwagę, że fałszywych obrazów i nagrań nie da się już łatwo rozpoznać po oczywistych błędach, a pobieżna weryfikacja nie wystarcza. Podpowiada też, na co patrzeć i jak sprawdzać źródło materiału.

Dlaczego deepfake coraz trudniej rozpoznać
Według banku jeszcze niedawno obrazy generowane przez AI zdradzały się nienaturalnymi twarzami czy źle odwzorowanymi detalami. Dziś generatory tworzą obrazy od podstaw i coraz lepiej odtwarzają elementy prawdziwych fotografii, a materiały AI bywają nawet bardziej efektowne niż rzeczywistość – z lepszymi ujęciami i „filmowymi” efektami. Bank radzi kierować się zasadą: im więcej dramatyzmu, tym więcej podejrzliwości, bo każdy materiał grający na emocjach powinien budzić ostrożność.
Na co zwrócić uwagę w obrazie lub nagraniu
Alior Bank zaleca sprawdzić:
- czy obiekty poruszają się zgodnie z logiką ruchu,
- czy wielkość elementów zgadza się z odległością,
- czy ułożenie świateł i cieni jest spójne,
- czy odbicia zachowują zasady perspektywy,
- czy obraz i dźwięk ze sobą współgrają.
Sprawdź, skąd pochodzi materiał
Bank radzi też ustalić, kto opublikował dany materiał i czy pochodzi on z oficjalnego kanału, a także sprawdzić, czy informację potwierdzają inne media lub oficjalne komunikaty. Sygnałem ostrzegawczym jest nagranie, które pojawia się nagle, w atmosferze silnych emocji, i ma skłonić do natychmiastowego działania.
Co to oznacza dla Ciebie
Nie podejmuj decyzji finansowych – przelewu, inwestycji czy podania danych – wyłącznie na podstawie nagrania lub zdjęcia, nawet jeśli wygląda wiarygodnie. Jeśli materiał dotyczy Twojego banku, sprawdź informację w aplikacji lub na oficjalnej stronie banku albo zadzwoń na infolinię pod numer podany na tej stronie.
