Alior, mBank, BNP i Millennium ponownie rozpatrzą reklamacje

Alior Bank, mBank, BNP Paribas i Bank Millennium ponownie przeanalizują odrzucone wcześniej zgłoszenia klientów dotyczące nieautoryzowanych transakcji płatniczych. Prezes UOKiK poinformował 7 września 2026 r. o czterech decyzjach zobowiązujących, które kończą trwające blisko cztery lata postępowania wobec tych banków. Banki zmienią też sposób rozpatrywania takich zgłoszeń na przyszłość. mBank i BNP Paribas opublikowały już komunikaty dla klientów.

Banki ponownie rozpatrują reklamacje klientów
Banki ponownie rozpatrują reklamacje klientów

Co zakwestionował UOKiK

Według UOKiK banki nie zawsze zwracały pieniądze w ustawowym terminie. Zdarzało się też, że zwracały je tylko warunkowo, na czas rozpatrywania reklamacji. Gdy później uznały, że klient autoryzował transakcję albo ponosi za nią odpowiedzialność, ponownie pobierały pieniądze z jego rachunku. Urząd zakwestionował również odmowy zwrotu uzasadniane samym prawidłowym uwierzytelnieniem klienta.

UOKiK przypomina, że autoryzacja i uwierzytelnienie to nie to samo. Autoryzacja to zgoda konsumenta na wykonanie konkretnej transakcji, a uwierzytelnienie pozwala bankowi zweryfikować tożsamość użytkownika lub ważność użycia instrumentu płatniczego. Samo prawidłowe użycie karty, wpisanie kodu czy zatwierdzenie operacji w aplikacji nie przesądza więc, że klient świadomie zgodził się na transakcję.

Decyzja zobowiązująca oznacza, że banki same przedstawiły propozycje zmian, które według urzędu usuwają naruszenia i ich skutki – nie jest to kara finansowa.

Kto może liczyć na ponowne rozpatrzenie

Z sentencji decyzji wynika, że banki ponownie rozpatrzą odrzucone zgłoszenia nieautoryzowanych transakcji składane od 16 listopada 2022 r. do dnia wdrożenia nowych procedur. Na wdrożenie procedur banki mają 6 miesięcy od uprawomocnienia się decyzji (mBank – 9 miesięcy). Ponowne rozpatrzenie zgłoszeń ma się zakończyć najpóźniej 31 grudnia 2027 r.

  • Obecni klienci banku nie muszą składać wniosku – bank rozpatrzy ich zgłoszenia z własnej inicjatywy. W mBanku dotyczy to zgłoszeń z okresu od 16 listopada 2022 r. do 15 lipca 2024 r. Przy odmowach po tej dacie mBank wymaga wniosku.
  • Byli klienci mogą złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie. Banki zobowiązały się wysłać im informację na ostatni znany adres, e-mail lub numer telefonu.

Jeśli bank uzna, że transakcja była nieautoryzowana i nie ustali okoliczności wskazujących na rażące niedbalstwo lub celowe działanie klienta, zwróci pieniądze. Jeśli takie okoliczności ustali, musi je szczegółowo opisać i dać klientowi co najmniej 30 dni na odpowiedź – klient może wtedy podtrzymać żądanie zwrotu.

Jak podały media, według Agnieszki Jadczyszyn z mBanku w tym banku chodzi łącznie o ponad 20 tys. reklamacji.

Komunikaty mBanku i BNP Paribas

mBank opublikował komunikat 8 października 2026 r. Zgłoszenia obecnych klientów złożone od 16 listopada 2022 r. do 15 lipca 2024 r. bank rozpatrzy sam, najpóźniej do 31 grudnia 2027 r. Klienci z odmową po 15 lipca 2024 r. oraz byli klienci muszą złożyć wniosek. Bank zawiadomi ich o zasadach i terminach najpóźniej do 31 sierpnia 2027 r.

mBank prosi, by na tym etapie nie składać nowej reklamacji ani wniosku. Ponowna analiza nie obejmie m.in. spraw, które są przedmiotem postępowania sądowego. Bank pominie też transakcje zgłoszone później niż 13 miesięcy od obciążenia rachunku. O zwrocie albo odmowie zdecyduje dopiero wynik ponownej analizy.

BNP Paribas również opublikował oświadczenie. Osoby, które były klientami banku 8 października 2026 r., nie muszą nic robić – bank rozpatrzy ich zgłoszenia do 31 grudnia 2027 r. Byłym klientom wyśle informację o wniosku na ostatni znany adres. Po zmianie danych kontaktowych byli klienci powinni sami skontaktować się z bankiem.

Na stronach Alior Banku i Banku Millennium 11 października 2026 r. nie znaleźliśmy podobnych komunikatów.

Co mówią przepisy o zwrocie pieniędzy

Po zgłoszeniu nieautoryzowanej transakcji bank co do zasady musi zwrócić jej kwotę niezwłocznie – najpóźniej do końca następnego dnia roboczego po stwierdzeniu transakcji lub otrzymaniu zgłoszenia. Wyjątkiem jest m.in. sytuacja, gdy bank ma uzasadnione i należycie udokumentowane podstawy, by podejrzewać oszustwo ze strony klienta, i zawiadomi o tym organy ścigania. Zwrot nie przesądza sprawy ostatecznie: jeśli bank wykaże później, że do transakcji doszło wskutek umyślnego działania lub rażącego niedbalstwa klienta, może dochodzić zwrotu tej kwoty.

To nie koniec działań urzędu – w toku jest jeszcze 10 postępowań, w których innym bankom postawiono analogiczne zarzuty. Jak postępować, gdy ktoś przejmie dostęp do Twojego konta, opisujemy w poradniku Co zrobić po kradzieży danych do konta bankowego?

Źródła:

Oceń post
Andrzej Rus

Andrzej Rus – wydawca i redaktor prowadzący

Wydawca Ekspert-Bankowy.pl, serwis prowadzi od 2019 roku. Absolwent Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości w Poznaniu oraz Instytutu Technologii w Limerick. Dane o kontach, opłatach i sesjach rozliczeniowych weryfikuje w oficjalnych źródłach banków, KIR i NBP. Więcej: Redakcja | LinkedIn

Dodaj komentarz