PKO BP wprowadza szybkie odblokowanie zawieszonych transakcji kartą

Blokada transakcji kartą w PKO BP nie musi już oznaczać czekania na telefon z banku. Bank ogłosił 23 października 2026 r., że klienci mogą sami potwierdzić w aplikacji mobilnej nietypową płatność wstrzymaną przez system bezpieczeństwa. Po potwierdzeniu karta zostaje automatycznie odblokowana.

Odblokowanie transakcji kartą w aplikacji bankowej.
Odblokowanie transakcji kartą w aplikacji bankowej.

Jak działa nowa funkcja PKO BP

Gdy system zabezpieczeń PKO BP wykryje nietypową płatność kartą albo wypłatę gotówki, może czasowo zablokować kartę. Chodzi o sprawdzenie, czy operację wykonuje użytkownik karty.

Klient korzystający z aplikacji banku dostaje wtedy powiadomienie push oraz SMS. Może od razu potwierdzić w aplikacji, że to on płaci, bez czekania na telefon z banku.

Po potwierdzeniu karta zostaje automatycznie odblokowana i można z niej dalej korzystać.

Jeśli klient nie rozpoznaje transakcji, może to zgłosić w aplikacji i nieodwracalnie zastrzec kartę. Bank od razu rozpoczyna wtedy wydanie nowej karty.

Nową kartę klient dostaje szybko w wersji cyfrowej. Może ją dodać np. do Apple Pay, Google Pay czy Samsung Pay i płacić telefonem jeszcze przed dostarczeniem karty fizycznej.

Gdy klient nie zareaguje w określonym czasie albo nie może skorzystać z aplikacji, bank zadzwoni. Weryfikację przeprowadzi konsultant lub asystent głosowy, tak jak dotychczas. Bank nie podał, ile czasu jest na reakcję.

Kto może skorzystać

Funkcja jest dostępna dla klientów indywidualnych z kartami debetowymi i kredytowymi PKO BP. Dotyczy płatności kartą i wypłat gotówki, a nie przelewów.

Bank wskazuje, że rozwiązanie pomaga zwłaszcza w podróży zagranicznej. Szybki powrót do korzystania z karty pozwala tam uniknąć niepotrzebnych kłopotów.

Co zrobić, gdy karta nie działa w bankomacie, opisujemy w przewodniku o blokadzie karty.

Dlaczego banki zatrzymują podejrzane transakcje

Za nieautoryzowaną transakcję co do zasady odpowiada bank. Musi zwrócić klientowi pieniądze najpóźniej do końca następnego dnia roboczego po zgłoszeniu.

Wyjątkiem jest sytuacja, gdy bank ma uzasadnione i udokumentowane podstawy, by podejrzewać oszustwo, i pisemnie zawiadomi organy ścigania.

Klient odpowiada za całą kwotę, jeśli doprowadził do transakcji umyślnie albo przez rażące niedbalstwo w ochronie karty i jej zabezpieczeń. Udowodnić to musi bank.

Zatrzymanie podejrzanej płatności, zanim pieniądze opuszczą konto, chroni więc zarówno klienta, jak i bank.

Jak zastrzec kartę i co zrobić dalej, piszemy w tekście o zastrzeżeniu karty płatniczej.

Socjotechnika – granica zabezpieczeń

PKO BP zwraca uwagę, że przestępcy coraz rzadziej próbują łamać zabezpieczenia technologiczne. Częściej wykorzystują pośpiech, emocje i zaufanie ofiary.

Fałszywe inwestycje, podszywanie się pod bank, oszustwa zakupowe czy wyłudzenia BLIK mają skłonić do szybkiego działania bez zastanowienia.

Bank przypomina zasadę ze swojej kampanii: „Zatrzymaj się. Pomyśl. Sprawdź”. Warto ją stosować przed kliknięciem linku, podaniem danych, przelewem czy płatnością kartą.

Potwierdzenie w aplikacji nie pomoże, jeśli klient sam zatwierdzi płatność pod dyktando oszusta. Gdy transakcja jest obca, bezpieczniej wybrać zastrzeżenie karty.

Źródła:

Oceń post
Andrzej Rus

Andrzej Rus – wydawca i redaktor prowadzący

Wydawca Ekspert-Bankowy.pl, serwis prowadzi od 2019 roku. Absolwent Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości w Poznaniu oraz Instytutu Technologii w Limerick. Dane o kontach, opłatach i sesjach rozliczeniowych weryfikuje w oficjalnych źródłach banków, KIR i NBP. Więcej: Redakcja | LinkedIn

Dodaj komentarz