Ryzyko płynności to możliwość, że osoba, firma lub bank nie zdobędzie na czas pieniędzy potrzebnych do uregulowania zobowiązań. Problem może wystąpić także wtedy, gdy wartość posiadanego majątku przewyższa długi. Środki bywają bowiem zamrożone w należnościach, zapasach, nieruchomościach lub innych aktywach, których nie da się szybko sprzedać bez straty.
Liczy się nie tylko to, ile pieniędzy ostatecznie wpłynie, lecz także kiedy będą dostępne. Opóźniona płatność od klienta albo niespodziewany wydatek mogą stworzyć lukę między wpływami a rachunkami do zapłaty. Ryzyko płynności opisuje zagrożenie taką sytuacją, a nie samo stwierdzenie, że ktoś już zalega z płatnością.
Skąd bierze się niedobór gotówki
Ryzyko rośnie, gdy terminy wpływów nie pasują do terminów płatności. Firma może sprzedać towar z odroczoną zapłatą, ale wcześniej musi opłacić dostawców i wynagrodzenia. Podobny problem pojawia się, gdy przychody są nieregularne, a wydatki powtarzają się co miesiąc. Nawet rentowna sprzedaż nie zapewnia wtedy pieniędzy dokładnie w dniu, w którym są potrzebne.
Źródłem kłopotów bywa również zależność od jednego dużego odbiorcy lub źródła finansowania. Jeśli odbiorca spóźnia się z zapłatą albo finansowanie staje się niedostępne, planowane wpływy nie pokrywają wydatków. Sytuację może pogorszyć konieczność szybkiej sprzedaży majątku. Sprzedający pod presją czasu może uzyskać mniej, niż zakładał. To różnica między posiadaniem wartościowych aktywów a możliwością użycia ich do zapłaty.
Płynność finansowania a płynność aktywów
Ryzyko płynności finansowania dotyczy zdobycia środków potrzebnych do zapłaty. Można je ograniczać przez planowanie wpływów i wydatków oraz utrzymywanie dostępnej rezerwy. Sama możliwość zaciągnięcia długu nie daje jednak pewności, że pieniądze będą dostępne wtedy, gdy powstanie potrzeba. Warunki finansowania mogą zależeć od sytuacji dłużnika i otoczenia rynkowego. Więcej o bieżącej zdolności do płacenia wyjaśnia hasło płynność finansowa firmy.
Ryzyko płynności aktywów wiąże się z trudnością ich szybkiej sprzedaży po cenie zbliżonej do oczekiwanej. Wartość wykazana w dokumentach lub widoczna w ofertach nie musi być kwotą, którą da się natychmiast uzyskać. Ma to znaczenie przy ocenie zapasów, należności i inwestycji. O tym, dlaczego nie każdy składnik majątku równie łatwo zamienić na pieniądze, przeczytasz w haśle aktywa obrotowe firmy.
Jak firma rozpoznaje i ogranicza zagrożenie
Punktem wyjścia jest zestawienie przewidywanych wpływów z płatnościami przypadającymi na te same okresy. Firma powinna odróżniać wystawioną fakturę od pieniędzy, które rzeczywiście wpłynęły. Powinna też uwzględniać możliwe opóźnienia i wydatki, których nie da się łatwo przesunąć. Tak przygotowany plan pomaga zauważyć lukę, zanim zabraknie środków na rachunku.
Firma może zmniejszać ryzyko przez zachowanie dostępnych środków, uzgadnianie terminów płatności i unikanie nadmiernego uzależnienia od jednego kontrahenta. Finansowanie zewnętrzne bywa pomocne, lecz oznacza przyszłe płatności i zależy od jego warunków. Nie zastępuje więc kontroli przepływów pieniężnych. Zastosowanie jednego z takich rozwiązań omawia tekst o kredytach obrotowych dla firm.
Dlaczego banki szczególnie pilnują płynności
Bank otrzymuje środki od klientów i udostępnia je innym podmiotom. Terminy, w których pieniądze mogą odpłynąć, nie zawsze odpowiadają terminom spłaty udzielonego finansowania. Gdy wiele osób jednocześnie chce wypłacić środki, bank potrzebuje pieniędzy dostępnych szybko. Nie może zakładać, że wszystkie należności od kredytobiorców wpłyną wcześniej.
Banki zarządzają tym ryzykiem, obserwując możliwe wypływy, źródła finansowania i aktywa, które można wykorzystać do pozyskania środków. W regulacyjnej ocenie płynności stosuje się między innymi wskaźnik pokrycia wypływów netto (LCR) oraz wskaźnik stabilnego finansowania netto (NSFR). Pierwszy odnosi się do dostępnych aktywów płynnych wobec wypływów w warunkach napięcia. Aktywa płynne banku mają pokryć wypływy pomniejszone o wpływy w warunkach skrajnych przez 30 dni. Drugi dotyczy stabilności finansowania względem struktury aktywów. Dostępne stabilne finansowanie banku musi wynosić co najmniej 100% finansowania wymaganego. Żaden wskaźnik nie usuwa ryzyka całkowicie.
Ryzyko płynności a niewypłacalność i ryzyko kredytowe
Przejściowy brak pieniędzy na płatność nie oznacza automatycznie, że majątek nie wystarczy na pokrycie długów. Nie wolno jednak lekceważyć takiej sytuacji. Jeśli niedobory trwają długo, rosną koszty finansowania i zaległości. Z czasem problem z dostępem do gotówki może przerodzić się w głębsze trudności finansowe. Ocena wymaga zatem spojrzenia zarówno na dostępne dziś środki, jak i na przyszłe wpływy.
Ryzyko kredytowe dotyczy możliwości, że dłużnik nie spłaci swojego zobowiązania zgodnie z ustaleniami. Ryzyko płynności dotyczy natomiast dostępności pieniędzy potrzebnych do zapłaty w odpowiednim czasie. Oba zagrożenia mogą się łączyć: opóźnienie płatności od odbiorcy pogarsza płynność dostawcy. Jeśli chcesz rozdzielić te pojęcia, przeczytaj także o ryzyku kredytowym dłużnika.
Najczęstsze pytania
Tak. Zysk nie oznacza, że pieniądze są już na rachunku. Firma może wykazać przychód ze sprzedaży, a zapłatę otrzymać później. Jeśli wcześniej przypadają płatności dla pracowników lub dostawców, pojawia się niedobór środków mimo korzystnego wyniku.
Nie. Niedobór pieniędzy może być przejściowy, na przykład gdy oczekiwany wpływ się opóźnia. Nie oznacza to jednak, że problem rozwiąże się sam. Znaczenie mają wysokość zobowiązań, dostępny majątek oraz realna możliwość uzyskania środków przed terminami płatności.
Zestaw przewidywane wpływy z wydatkami według terminów ich faktycznej zapłaty. Oddziel środki dostępne na rachunku od należności, które dopiero mają wpłynąć. Następnie sprawdź, czy opóźnienie większej płatności nie uniemożliwi uregulowania rachunków.
Nie zawsze. Aktywa mogą mieć znaczną wartość, ale ich sprzedaż wymaga czasu albo obniżenia ceny. Dlatego przy ocenie ryzyka liczy się nie tylko wartość majątku, lecz także możliwość zamiany go na pieniądze przed terminem płatności.
Źródła:



