Dłuższy czas na odstąpienie od kredytu lub pożyczki po zmianach

Ministerstwo Finansów planuje wydłużyć termin na odstąpienie od umowy kredytu lub pożyczki zawieranej na odległość do 12 miesięcy i 14 dni, jeśli klient nie otrzymał wszystkich wymaganych informacji. Choć zmiana wygląda na korzystną dla konsumentów, obecne prawo daje im jeszcze większą ochronę – pozwala odstąpić od takiej umowy w dowolnym momencie, jeśli bank lub pożyczkodawca nie dopełnił obowiązków informacyjnych. Nowe przepisy mogą więc w praktyce ograniczyć dotychczasowe uprawnienia klientów.

Odstąpienie od umowy kredytu
Odstąpienie od umowy kredytu

Jakie zmiany planuje Ministerstwo Finansów

Ministerstwo Finansów przedstawiło projekt nowelizacji, który wprowadza wydłużony termin odstąpienia od umów finansowych zawieranych na odległość. Zgodnie z propozycją, jeśli konsument nie otrzyma przed zawarciem umowy pełnego zestawu wymaganych informacji, będzie mógł odstąpić od umowy w terminie do 12 miesięcy i 14 dni. Dotyczy to m.in. takich danych jak całkowity koszt kredytu, zasady spłaty, ryzyko finansowe czy procedury reklamacyjne.

Zmiana obejmie zarówno umowy kredytowe, jak i pożyczkowe, zawierane na odległość, czyli np. przez internet lub telefon. Warunkiem skorzystania z wydłużonego terminu jest brak przekazania przez bank lub inną instytucję wszystkich informacji określonych w przepisach. Projekt ma na celu wzmocnienie ochrony konsumentów, którzy często podejmują decyzje finansowe bez pełnej wiedzy o warunkach oferowanych produktów.

Obecne przepisy i prawa konsumenta

Obecnie konsument, który zawarł umowę o kredyt lub pożyczkę na odległość, jest chroniony przez szczegółowe przepisy ustawy o prawach konsumenta. Kluczowy jest tu art. 41 tej ustawy, który stanowi, że jeśli przedsiębiorca nie dopełni wszystkich obowiązków informacyjnych wobec klienta, konsument zyskuje prawo do odstąpienia od umowy w dowolnym momencie – bez żadnych ograniczeń czasowych oraz bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Dotyczy to sytuacji, gdy klient nie otrzymał na trwałym nośniku m.in. informacji o kosztach, ryzyku czy zasadach reklamacji, co ustawodawca wymienia w art. 39.

Takie rozwiązanie jest obecnie znacznie korzystniejsze dla klientów niż proponowane zmiany, które przewidują wprowadzenie maksymalnego, rocznego terminu na odstąpienie w przypadku braku informacji. Obecny brak ograniczenia czasowego wzmacnia pozycję konsumenta i motywuje instytucje finansowe do pełnej transparentności wobec klientów już na etapie zawierania umowy.

Jak nowe przepisy wpłyną na klientów kredytów i pożyczek

Zmiana w przepisach obejmie osoby zawierające umowy kredytowe lub pożyczkowe na odległość, czyli np. przez internet lub telefon. Nowe zasady przewidują, że jeśli bank lub firma pożyczkowa nie przekaże klientowi wszystkich wymaganych informacji przed podpisaniem umowy, konsument będzie miał prawo odstąpić od umowy w terminie 12 miesięcy i 14 dni. Dotychczas jednak prawo zezwalało na odstąpienie w dowolnym momencie, bez ograniczeń czasowych, jeśli obowiązki informacyjne nie zostały spełnione. Oznacza to, że nowe przepisy mogą realnie ograniczyć uprawnienia klientów w porównaniu do obecnych regulacji.

Projekt nowelizacji przygotowany przez Ministerstwo Finansów nie wskazuje jeszcze dokładnej daty wejścia w życie nowych przepisów. W praktyce osoby planujące zaciągnięcie kredytu lub pożyczki na odległość powinny szczególnie zadbać o to, by przed podpisaniem umowy otrzymać pełen zestaw obowiązkowych informacji. Warto zwrócić uwagę na takie elementy jak:

  • koszty i opłaty
  • warunki spłaty
  • ryzyka finansowe
  • procedura reklamacyjna

Brak tych danych może mieć wpływ na możliwość skorzystania z prawa do odstąpienia od umowy w przyszłości.

Źródło: Bezprawnik

Oceń post
Andrzej Rus

Andrzej Rus – wydawca i redaktor prowadzący

Wydawca Ekspert-Bankowy.pl, serwis prowadzi od 2019 roku. Absolwent Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości w Poznaniu oraz Instytutu Technologii w Limerick. Dane o kontach, opłatach i sesjach rozliczeniowych weryfikuje w oficjalnych źródłach banków, KIR i NBP. Więcej: Redakcja | LinkedIn

Dodaj komentarz