Przejęcie to uzyskanie kontroli nad inną spółką, czyli możliwości wpływania na jej najważniejsze decyzje. Najczęściej dochodzi do tego przez nabycie udziałów lub akcji. Sama wielkość kupionego pakietu nie mówi jednak wszystkiego: znaczenie mają również prawa głosu i inne uprawnienia związane ze spółką.
Dla sprzedającego przejęcie oznacza zmianę właścicielską. Dla kupującego to sposób na wejście na nowy rynek, pozyskanie zespołu albo rozwinięcie działalności. Spółka przejęta może nadal działać pod własną nazwą. Dlatego przejęcia nie należy automatycznie utożsamiać z połączeniem spółek ani z zakupem jej majątku.

Jak można uzyskać kontrolę nad spółką
Kupujący może nabyć udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością albo akcje spółki akcyjnej. Wraz z nimi uzyskuje prawa pozwalające wpływać na decyzje właścicielskie. Kontrola nie zawsze wymaga nabycia wszystkich udziałów lub akcji. Zależy od tego, kto dysponuje pozostałymi głosami oraz jakie uprawnienia wynikają z umów i dokumentów spółki. Dla sprzedającego punktem wyjścia są zasady zbycia udziałów w spółce.
Nie każda inwestycja w spółkę jest przejęciem. Kupujący może objąć niewielki pakiet i pozostać inwestorem bez wpływu na najważniejsze decyzje. Z drugiej strony formalny udział w kapitale nie wyjaśnia całej relacji między podmiotami. Przy ocenie kontroli trzeba ustalić, kto faktycznie może przesądzać o istotnych sprawach spółki, a nie patrzeć wyłącznie na procent udziałów.
Zakup maszyn, nieruchomości czy marki działa inaczej niż nabycie udziałów lub akcji. Kupujący przejmuje wtedy określone składniki majątku, ale nie staje się przez to właścicielem spółki sprzedającej. Może też kupić zorganizowaną działalność prowadzoną przez spółkę. W takich sytuacjach trzeba jasno określić, co jest przedmiotem transakcji: prawa do spółki czy jej działalność albo wybrane aktywa.
Jak przebiega transakcja
Strony zwykle zaczynają od ustalenia, co ma zostać kupione i na jakich warunkach. Następnie kupujący bada finanse, umowy, majątek i możliwe zobowiązania spółki. Taka analiza pomaga odróżnić deklaracje sprzedającego od stanu dokumentów. Może też wpłynąć na cenę lub zakres zabezpieczeń w umowie. Ten etap bywa nazywany badaniem due diligence.
Ważnym rozróżnieniem jest cena za udziały lub akcje oraz wartość całej działalności. Kwota uzgodniona między stronami może uwzględniać zadłużenie, środki pieniężne, stan majątku i przewidywane ryzyka. Nie istnieje jedna cena, którą da się odczytać z samej wielkości przejmowanego pakietu. Kupujący powinien też wiedzieć, jakie zobowiązania pozostaną w spółce po zmianie właściciela.
Umowa określa między innymi przedmiot sprzedaży, cenę i warunki zakończenia transakcji. Strony mogą uzależnić jej wykonanie od uzyskania potrzebnych zgód lub spełnienia innych ustaleń. Samo podpisanie dokumentu nie zawsze oznacza więc, że kupujący już sprawuje kontrolę. Trzeba odróżnić zawarcie umowy od chwili, w której prawa do udziałów lub akcji skutecznie przechodzą na nabywcę.
Co zmienia się po przejęciu
Jeżeli kupujący nabywa kontrolny pakiet, przejmowana spółka zwykle pozostaje odrębnym podmiotem. Zachowuje własne umowy, majątek i zobowiązania. Zmienia się natomiast osoba lub podmiot, który może wpływać na jej kierunek działania. Nowy właściciel może planować zmiany w zarządzaniu, lecz powinien odróżniać swoje cele od decyzji podejmowanych przez organy spółki. Dotyczy to także zasad ładu korporacyjnego.
Przejęcie to nie to samo co połączenie przez przejęcie. W tym drugim przypadku majątek jednej spółki przechodzi na drugą, a spółka przejmowana przestaje istnieć bez likwidacji. Przy zwykłym zakupie udziałów lub akcji obie spółki mogą nadal działać oddzielnie. Różnica ma znaczenie dla umów, zobowiązań i sposobu prowadzenia działalności. Szerzej tę formę zmiany struktury opisuje hasło o łączeniu się spółek.
Po transakcji kupujący może pozostawić spółce dużą samodzielność albo zacieśnić współpracę z własną firmą. Żaden z tych wariantów nie wynika automatycznie z samego nabycia kontroli. Istotne są plany właściciela, sytuacja finansowa i ograniczenia wynikające z istniejących umów. Dla małego przedsiębiorcy szczególnie ważne jest sprawdzenie, czy kluczowe relacje handlowe przetrwają zmianę właścicielską.
Jakie formalności i ryzyka trzeba ocenić
Niektóre przejęcia wymagają zgłoszenia do UOKiK przed dokonaniem transakcji. Obowiązek zależy od cech konkretnych przedsiębiorców i transakcji; nie dotyczy każdego zakupu udziałów. Próg dotyczy łącznego obrotu uczestników w poprzednim roku: ponad 1 mld euro na świecie albo ponad 50 mln euro w Polsce. Zgłoszenie nie jest jednak potrzebne m.in. wtedy, gdy obrót przejmowanej firmy w Polsce nie przekroczył 10 mln euro w żadnym z dwóch poprzednich lat. Odrębne reguły dotyczą także nabywania znaczących pakietów akcji spółek publicznych i informowania rynku. Przekroczenie 50% głosów w spółce publicznej oznacza co do zasady obowiązek ogłoszenia wezwania na wszystkie pozostałe akcje w ciągu 3 miesięcy. Dlatego przed podpisaniem umowy trzeba ustalić, które wymagania odnoszą się do danej spółki, zamiast zakładać jednakową procedurę dla wszystkich.
Sprzeciw zarządu spółki będącej celem zakupu nie oznacza, że przejęcie jest niemożliwe. Określenia „przyjazne” i „wrogie” opisują przede wszystkim nastawienie do planowanej transakcji. Nie zastępują oceny praw właścicieli ani wymaganych formalności. Przy spółce z niewielką liczbą wspólników rozmowy przebiegają inaczej niż przy zakupie akcji od rozproszonych inwestorów.
Nawet udana transakcja może ujawnić koszty, których kupujący wcześniej nie przewidział. Źródłem problemów bywają spory, zadłużenie, zależność od kilku klientów albo odejście ważnych pracowników. Analiza przed zakupem nie usuwa tych ryzyk, ale pozwala je nazwać i uwzględnić w negocjacjach. Po przejęciu równie ważne jest ustalenie, kto podejmie decyzje operacyjne i jak obie firmy będą współpracować.
Najczęstsze pytania
Nie. Kupujący może uzyskać kontrolę bez nabywania wszystkich udziałów lub akcji. Decydują prawa, które daje kupiony pakiet, oraz układ sił między pozostałymi właścicielami. Trzeba też odróżnić zakup praw do spółki od zakupu jej majątku lub działalności.
Nie przy zwykłym nabyciu udziałów lub akcji. Spółka może nadal działać jako odrębny podmiot, choć zmienia się osoba kontrolująca jej decyzje. Inaczej działa połączenie przez przejęcie: wtedy spółka przejmowana przestaje istnieć, a jej majątek przechodzi na spółkę przejmującą.
Tak nazywa się próbę zdobycia kontroli mimo sprzeciwu kierownictwa spółki będącej celem transakcji. Sam sprzeciw nie rozstrzyga, czy zakup może dojść do skutku. Znaczenie mają prawa właścicieli, sposób nabywania udziałów lub akcji oraz formalności właściwe dla danej transakcji.
Nie. Obowiązek zgłoszenia zależy od tego, czy dana transakcja spełnia warunki przewidziane w przepisach o ochronie konkurencji. Przed przejęciem trzeba więc ocenić konkretną sytuację kupującego i przejmowanej spółki. Sam fakt zakupu udziałów nie przesądza o obowiązku zgłoszenia.
Źródła:



