Ryzyko anulowania to możliwość, że planowana operacja, zamówienie lub umowa nie dojdzie do skutku wskutek jej odwołania. Skutkiem może być utrata oczekiwanego przychodu, dodatkowy koszt albo konieczność zawarcia nowej transakcji na innych warunkach. Angielska nazwa „cancellation risk” nie oznacza jednego, odrębnego rodzaju ryzyka o jednakowych zasadach dla wszystkich branż.
W finansach znaczenie ma przede wszystkim to, co ma zostać anulowane: niewykonane zlecenie, uzgodniona transakcja czy rezerwacja usługi. Od tego zależy, czy mówimy o rezygnacji przed wykonaniem, odstąpieniu od umowy, czy o sporze dotyczącym operacji już wykonanej. Te sytuacje mogą mieć zupełnie inne skutki.
Kiedy pojawia się ryzyko anulowania
Ryzyko powstaje między podjęciem decyzji a momentem, w którym strony osiągną oczekiwany rezultat. Sprzedawca może przygotować towar, lecz klient zrezygnuje z zakupu. Osoba planująca wymianę walut może otrzymać informację, że uzgodnione warunki nie są już dostępne. W każdym przypadku trzeba ustalić, czy istniało już wiążące zobowiązanie, czy tylko zamiar zawarcia transakcji.
Przyczyny bywają różne: decyzja strony, niespełnienie warunku umowy, brak środków albo przeszkoda organizacyjna. Sama możliwość anulowania nie przesądza jednak o stracie. Czasem strony nie poniosły jeszcze kosztów. Innym razem zarezerwowały zasoby lub zrezygnowały z alternatywnej oferty. Dlatego ocenę ryzyka zaczyna się od pytania, co trzeba będzie zrobić po odwołaniu planu.
Co można anulować, a co wymaga innej procedury
Przed wykonaniem transakcji finansowej cofnięcie dyspozycji może oznaczać, że operacja w ogóle nie nastąpi. Nie należy jednak zakładać, że każdą dyspozycję da się wycofać w dowolnym momencie. Zlecenia płatniczego co do zasady nie można odwołać od chwili jego otrzymania przez dostawcę płatnika. Przelew z ustaloną przyszłą datą można odwołać do końca dnia roboczego poprzedzającego ten dzień. Znaczenie mają jej rodzaj, etap realizacji i uzgodnione warunki. Po wykonaniu operacji sprawa dotyczy już raczej zwrotu, korekty albo zakwestionowania transakcji.
Podobne rozróżnienie dotyczy umów. Rezygnacja przed zawarciem umowy nie jest tym samym co zakończenie istniejącego zobowiązania. Po zawarciu umowy możliwe działania zależą od jej treści i okoliczności: strony mogą uzgodnić rozwiązanie umowy albo skorzystać z dostępnego im uprawnienia. Słowo „anulowanie” często opisuje skutek potocznie, ale nie mówi jeszcze, na jakiej podstawie prawnej on następuje.
Jak anulowanie przekłada się na koszty
Koszt nie musi przyjmować postaci opłaty za rezygnację. Mały przedsiębiorca może stracić czas poświęcony zamówieniu lub ponieść koszt przygotowania dostawy. Klient może potrzebować zastępczej usługi, dostępnej już na mniej korzystnych warunkach. Przy wymianie jednej waluty na inną opóźnienie może dodatkowo zmienić kwotę potrzebną do przeprowadzenia późniejszej operacji.
Warto oddzielić skutek anulowania od innych źródeł straty. Jeśli po odwołaniu transakcji zmieni się cena lub kurs, tę zmianę wiąże się także z ryzykiem zmian rynkowych. Jeżeli zaś zamówienie nie może zostać zrealizowane z powodu braku towaru, problem dotyczy również dostępności dostawy. Taki podział pomaga ustalić, które zdarzenie wywołało koszt.
Jak ocenić ryzyko przed zawarciem umowy
Najpierw ustal, kto może zrezygnować i na jakim etapie. Następnie sprawdź, czy umowa przewiduje warunki rezygnacji, zwrot wpłaconych środków lub rozliczenie wykonanej już części usługi. Istotne są też potwierdzenia zamówienia i korespondencja dotycząca zmian. Pozwalają odróżnić uzgodnione warunki od samej zapowiedzi transakcji.
Przedsiębiorca może ograniczać skutki odwołania przez odpowiednie planowanie zakupów, etapowanie prac i jasne uzgadnianie warunków z klientem. Osoba prywatna powinna sprawdzić, co stanie się z jej wpłatą, jeśli sama zrezygnuje albo usługodawca nie wykona umowy. Ubezpieczenie może chronić przed określonymi kosztami, lecz jego zakres zależy od warunków ochrony; nie usuwa samej możliwości anulowania.
Czym ryzyko anulowania różni się od ryzyka niewykonania
Ryzyko anulowania dotyczy odwołania planowanej czynności. Ryzyko niewykonania oznacza natomiast, że istniejące zobowiązanie nie zostanie spełnione zgodnie z ustaleniami. Granica między nimi zależy od przebiegu konkretnej sprawy. Jeśli strony nie ustaliły jeszcze warunków, rezygnacja może oznaczać tylko utratę okazji. Jeśli zawarły umowę, pojawia się pytanie o skutki jej niewykonania lub zakończenia.
Różnica ma praktyczne znaczenie przy ocenie roszczeń i strat. Samo stwierdzenie „transakcję anulowano” nie wyjaśnia, kto podjął decyzję, czy miał do tego podstawę i jakie czynności wykonano wcześniej. Dopiero po ustaleniu tych faktów można ocenić, czy komuś należy się zwrot, czy powstał dodatkowy koszt oraz kto powinien go ponieść.
Najczęstsze pytania
Nie. Wynik zależy od tego, czy pieniądze zostały już pobrane, czego dotyczyła wpłata i na jakich warunkach strony zawarły umowę. Trzeba też odróżnić cofnięcie niewykonanej dyspozycji od rozliczenia operacji, która już nastąpiła.
Niektóre koszty związane z odwołaniem planów mogą być objęte ubezpieczeniem. Nie oznacza to ochrony przed każdą rezygnacją. Przed zakupem trzeba sprawdzić, jakie zdarzenia obejmuje umowa, jakie wydatki podlegają zwrotowi oraz jakie wyłączenia przewidują jej warunki.
Nie. Ryzyko anulowania wiąże się z tym, że planowana czynność nie zostanie przeprowadzona. Ryzyko rynkowe dotyczy zmian cen, kursów lub innych warunków rynkowych. Mogą wystąpić razem: po odwołaniu transakcji jej zastąpienie nową może okazać się droższe.
Źródła:



