Awersja do ryzyka – unikanie niepewnych inwestycji

Awersja do ryzyka to skłonność do wybierania bardziej przewidywalnego wyniku finansowego zamiast niepewnego, nawet gdy niepewny wariant może przynieść większy zysk. Nie oznacza całkowitej rezygnacji z inwestowania. Pokazuje raczej, ile niepewności i jaką możliwość straty dana osoba jest gotowa zaakceptować.

Ta skłonność wpływa na wybór inwestycji, ale nie powinna decydować o nim samodzielnie. Liczą się również cel, czas potrzebny na zgromadzenie pieniędzy i skutki ewentualnej straty. Ktoś może spokojnie znosić wahania niewielkiej kwoty, lecz unikać ich przy oszczędnościach przeznaczonych na bliski wydatek.

Definicja awersji do ryzyka

Jak awersja do ryzyka wpływa na decyzje

Osoba o silnej awersji do ryzyka zwykle bardziej ceni przewidywalność niż szansę na wysoki zysk. Może zrezygnować z inwestycji, której wartość mocno się zmienia, choć jej możliwy zysk wydaje się atrakcyjny. Osoba o słabszej awersji łatwiej zaakceptuje takie wahania. Żadna z tych postaw nie mówi jednak, czy wybrany produkt pasuje do jej sytuacji finansowej.

Stosunek do ryzyka nie musi być jednakowy przy każdej decyzji. Zależy także od celu, doświadczeń i tego, jak inwestor postrzega możliwą stratę. Silny niepokój podczas spadku wartości inwestycji może skłonić do jej sprzedaży w niekorzystnym momencie. Związek emocji z decyzjami finansowymi opisują finanse behawioralne inwestorów.

Awersja a zdolność do poniesienia straty

Niechęć do ryzyka mówi o preferencjach. Zdolność do poniesienia straty dotyczy tego, co stanie się z finansami po niekorzystnym wyniku. Można lubić ryzykowne inwestycje, a jednocześnie nie mieć środków na pokrycie bieżących wydatków po stracie. Można też dysponować dużą rezerwą finansową, lecz źle znosić wahania jej wartości. Dlatego obu kwestii nie należy utożsamiać.

Znaczenie ma również termin, w którym pieniądze będą potrzebne. Gdy zbliża się planowany wydatek, odzyskanie wartości po spadku może okazać się niemożliwe przed wypłatą środków. Przy odległym celu inwestor może mieć więcej czasu na reakcję, ale nie otrzymuje gwarancji odrobienia strat. Wybór powinien więc wynikać zarówno z celu, jak i z dostępnej rezerwy finansowej.

Wybór produktu uznawanego za spokojniejszy także wiąże się z ryzykiem. Oszczędności mogą tracić siłę nabywczą, a warunki wypłaty środków mogą różnić się między produktami. Samo określenie „bezpieczna inwestycja” mówi za mało: trzeba ustalić, przed jaką stratą ma chronić i jakie ryzyka pozostają. Niska zmienność wartości nie oznacza automatycznie zachowania wartości pieniędzy.

Jak ocenić ryzyko przed wyborem inwestycji

Najpierw nazwij cel i ustal, kiedy środki będą potrzebne. Następnie oceń, jaka strata nie zakłóci codziennych wydatków ani planów firmy. Osobno zastanów się, przy jakim spadku wartości prawdopodobnie wycofasz pieniądze pod wpływem stresu. Odpowiedzi mogą się różnić: finansowa możliwość poniesienia straty nie usuwa dyskomfortu, który wywołuje niepewność.

Potem sprawdź, od czego zależy wynik wybranych inwestycji i czy wszystkie reagują podobnie na zmiany rynkowe. Podział środków między różne składniki może ograniczyć zależność całego portfela od jednego zdarzenia. Nie usuwa jednak ryzyka straty. Tę zasadę wyjaśnia dywersyfikacja inwestycji. Oceniaj cały zestaw posiadanych aktywów, a nie każdy produkt w oderwaniu od pozostałych.

Pomocne bywają dane o wcześniejszych wahaniach wartości, lecz historia nie wyznacza przyszłej straty. Wskaźnik opisujący zmienność też nie odpowiada samodzielnie na pytanie, ile możesz stracić. Może nie uwzględniać wszystkich sytuacji, których obawiasz się najbardziej. Dlatego mierzenie ryzyka portfela traktuj jako część oceny, a nie gotową odpowiedź o odpowiedniości inwestycji.

Stosunek do ryzyka w rozmowie o usługach inwestycyjnych

Przy doradztwie inwestycyjnym i zarządzaniu portfelem firma inwestycyjna pyta o cele klienta, w tym akceptowany poziom ryzyka. Pyta też o jego sytuację finansową, w tym zdolność do ponoszenia strat (art. 83g ust. 1 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi). Pytanie o to, jak zniesiesz spadek wartości, dotyczy więc czegoś innego niż pytanie o wysokość oszczędności. Odpowiadaj zgodnie ze swoją sytuacją, zamiast wskazywać ryzyko, które wydaje się potrzebne do osiągnięcia oczekiwanego zysku.

Nie każdy formularz dotyczący inwestycji bada jednak awersję do ryzyka. Ocena wiedzy i doświadczenia z danym rodzajem produktu ma inny cel niż ustalenie, czy klient zaakceptuje stratę. Sam wynik ankiety nie przewiduje też zachowania w trudnym momencie. Może natomiast pomóc uporządkować informacje potrzebne do rozmowy o składzie portfela inwestycyjnego.

Najczęstsze pytania

Czy awersja do ryzyka oznacza, że nie powinienem inwestować?

Nie. Oznacza, że przy wyborze inwestycji mocno liczy się dla Ciebie przewidywalność wyniku. Możesz szukać rozwiązań dopasowanych do celu i akceptowanej straty. Przed decyzją sprawdź jednak także warunki dostępu do pieniędzy oraz ryzyka, które pozostają mimo niewielkich wahań wartości.

Czy awersja do ryzyka jest tym samym co brak wiedzy o inwestowaniu?

Nie. Doświadczona osoba może świadomie unikać dużych wahań wartości. Ktoś bez doświadczenia może z kolei chętnie podejmować ryzyko, nie rozumiejąc jego skutków. Wiedza pomaga ocenić produkt, natomiast awersja opisuje stosunek do niepewnego wyniku.

Czy dywersyfikacja usuwa ryzyko straty?

Nie. Podział środków między różne inwestycje może zmniejszyć zależność całego portfela od pojedynczego produktu lub zdarzenia. Nie gwarantuje dodatniego wyniku. Wiele składników portfela może tracić wartość jednocześnie, dlatego dywersyfikacja nie zastępuje oceny możliwej straty.

Źródła:

5/5 - (2 votes)
Redakcja Ekspert Bankowy

Redakcja Ekspert-Bankowy.pl

Jesteśmy zespołem doświadczonych specjalistów w dziedzinie finansów i bankowości, tworzymy rzetelne i przystępne artykuły oraz analizy. Nasze publikacje pomagają czytelnikom lepiej rozumieć zagadnienia finansowe i podejmować świadome decyzje.

Dodaj komentarz