Indeks giełdowy to wskaźnik pokazujący, jak zmienia się wartość określonej grupy papierów wartościowych, najczęściej akcji. Jego skład i sposób obliczania wynikają z opublikowanej metodologii. Indeks może obejmować szeroki rynek, wybraną branżę albo spółki spełniające określone kryteria.
Gdy indeks rośnie, nie oznacza to, że drożeją wszystkie należące do niego akcje. Zmiana wynika z łącznego wpływu składników, a nie z wyniku każdej spółki osobno. Indeks pomaga obserwować rynek i porównywać wyniki inwestycji, ale sam nie jest papierem wartościowym, który można kupić.
Jak powstaje wartość indeksu?
Twórca indeksu ustala, które papiery mogą wejść w jego skład oraz jak często skład będzie sprawdzany. Określa też wagę każdego składnika, czyli jego wpływ na wynik. W niektórych indeksach większą wagę mają spółki o większej wartości rynkowej. Inne stosują odmienne zasady. Dlatego ta sama zmiana kursu może silnie poruszyć jeden indeks, a w innym być niemal niewidoczna. Podstawowym składnikiem indeksu akcyjnego jest akcja spółki giełdowej.
Skład indeksu nie musi pozostawać stały. Spółki mogą do niego dołączać lub z niego wypadać, jeśli przestaną spełniać przyjęte kryteria. Metodologia może też ograniczać udział branż: w WIG20 nie może być więcej niż 5 spółek z jednego sektora. Metodologia określa również, jak uwzględniać zdarzenia dotyczące akcji, na przykład ich podział. Dzięki takim zasadom zmiana techniczna nie powinna być mylona ze zmianą sytuacji rynkowej. Przed interpretacją wykresu sprawdź więc, co indeks obejmuje i jak jest obliczany.
Co mówi zmiana indeksu?
Wartość indeksu podaje się zwykle w punktach. Na przykład WIG20 liczony jest od 16 kwietnia 1994 r., a jego pierwsza wartość wynosiła 1000 pkt. Punkty nie są kwotą, którą otrzymałby inwestor posiadający akcje z indeksu. Pokazują poziom wskaźnika względem jego przyjętej podstawy. Do oceny zmiany porównuj poziomy tego samego indeksu z różnych chwil, najlepiej także w ujęciu procentowym. Sama liczba punktów niewiele mówi przy porównywaniu różnych indeksów, ponieważ każdy może mieć inną podstawę i metodologię.
Wzrost indeksu opisuje zachowanie objętej nim grupy papierów, a nie całej gospodarki. Indeks skupiony na określonej branży może rosnąć, choć inne części rynku spadają. Nawet szeroki indeks nie pokaże sytuacji każdej spółki. Na jego wynik mogą mocno wpływać składniki o dużej wadze. Jeśli oceniasz własne inwestycje, zestawiaj go z portfelem inwestycyjnym o podobnym zakresie i ryzyku.
Indeks cenowy a dochodowy
Indeks cenowy pokazuje przede wszystkim zmiany kursów uwzględnionych papierów. Indeks dochodowy uwzględnia dodatkowo określone w metodologii pożytki z inwestycji, zwłaszcza dywidendy. Nie znaczy to, że posiadacz akcji uzyska dokładnie taki sam wynik. Na jego rzeczywistą stopę zwrotu wpływają także moment zakupu, koszty oraz sposób rozliczenia otrzymanych świadczeń. Przy porównywaniu wyników ustal więc, czy oglądasz indeks cenowy, czy dochodowy.
Na polskim rynku przykładem indeksu dochodowego jest WIG, publikowany przez GPW Benchmark. Liczony od 16 kwietnia 1991 r., obejmuje spółki Głównego Rynku GPW spełniające kryteria uczestnictwa. Uwzględnia ceny akcji oraz dochody z dywidend i praw poboru. Indeksem cenowym jest z kolei WIG20, złożony z 20 największych i najbardziej płynnych spółek. Sama nazwa indeksu nie wystarcza jednak do oceny jego działania. Znaczenie mają także zasady doboru składników, ich wagi i sposób uwzględniania dywidend. Dwa indeksy obejmujące podobne akcje mogą przez to pokazywać różne wyniki w tym samym okresie. Najpewniejszym punktem odniesienia pozostaje metodologia konkretnego indeksu.
Do czego służy inwestorowi?
Indeks bywa punktem odniesienia, nazywanym także benchmarkiem. Możesz porównać z nim wynik portfela lub funduszu, jeśli inwestują na podobnym rynku. Porównanie ma sens tylko przy zgodnym okresie i podobnym sposobie uwzględniania dywidend. Trzeba też odróżnić wynik indeksu od wyniku inwestora po kosztach. Pokonanie przypadkowo dobranego wskaźnika niewiele mówi o jakości inwestycji, ponieważ portfel mógł mieć zupełnie inny skład i poziom ryzyka.
Indeks może również stanowić wzorzec dla funduszu, który stara się odtwarzać jego zachowanie. Jedną z możliwych form takiej inwestycji są fundusze ETF. Kupno jednostek lub tytułów uczestnictwa takiego funduszu nie oznacza jednak zakupu samego indeksu. Wynik funduszu może odbiegać od wskaźnika między innymi przez koszty i sposób odwzorowania. Przed wyborem inwestycji sprawdź, jaki indeks naśladuje produkt i jak przedstawia swoje wyniki.
Najczęstsze pytania
Nie można kupić samego indeksu, ponieważ jest wskaźnikiem, a nie papierem wartościowym. Można natomiast wybrać produkt inwestycyjny, który próbuje naśladować jego wyniki. Taki produkt ma własne zasady, koszty i ryzyko, więc jego rezultat nie musi być identyczny ze zmianą indeksu.
O wyniku decyduje łączny wpływ wszystkich składników zgodnie z ich wagami. Wzrost akcji o dużej wadze może przeważyć spadki innych spółek. Dlatego dodatnia zmiana indeksu nie informuje, ile należących do niego akcji zyskało na wartości.
Nie. Twój portfel może zawierać inne akcje albo mieć inne proporcje niż indeks. Znaczenie mają również ceny zakupu, dywidendy i koszty inwestowania. Indeks może być użytecznym porównaniem, lecz nie zastępuje obliczenia wyniku własnego portfela.
Indeks cenowy koncentruje się na zmianach kursów. Indeks dochodowy uwzględnia ponadto świadczenia wskazane w swojej metodologii, przede wszystkim dywidendy. Przy porównywaniu stóp zwrotu trzeba wiedzieć, z którego rodzaju wskaźnika korzystasz, bo ich wyniki mogą się różnić.
Źródła:



