Prezydent RP Karol Nawrocki podpisał 17 lipca 2026 roku ustawę frankową, która wejdzie w życie 14 dni po jej opublikowaniu w Dzienniku Ustaw. Ustawa ta może wywołać nową falę pozwów frankowiczów, a także wpłynąć na organizację pracy sądów w Polsce. Choć nie zmienia ona zasad orzeczniczych dotyczących nieważności umów kredytowych, wprowadza rozwiązania, które mogą przyspieszyć postępowania sądowe i zmienić dynamikę sporów między kredytobiorcami a bankami.

Co zmienia ustawa frankowa?
Ustawa frankowa wprowadza szereg regulacji procesowych, które mają usprawnić rozpatrywanie spraw frankowych. Należą do nich między innymi rozpatrywanie apelacji przez składy jednoosobowe, wprowadzenie zeznań na piśmie, rozstrzygnięcia na posiedzeniach niejawnych oraz brak konieczności wnioskowania o zabezpieczenie powództwa. Z drugiej strony, banki zyskają możliwość odzyskania połowy opłaty sądowej w przypadku cofnięcia pozwu lub apelacji przez konsumenta, a kredytobiorcy nie będą mogli nadpłacać kapitału w trakcie procesu.
Wpływ ustawy na sektor bankowy i sądy
Banki stoją dziś przed wieloma wyzwaniami, nie tylko frankowymi. Oprócz sporów frankowych muszą mierzyć się z problemami związanymi z sankcją kredytu darmowego oraz pozwami dotyczącymi zmiennego oprocentowania powiązanego z WIBOR. W obliczu niższych stóp procentowych i rosnących kosztów sporów, banki mogą być skłonne do szybszego zamykania spraw frankowych, co może przyspieszyć postępowania sądowe i zmniejszyć kolejki w sądach. Eksperci wskazują, że ustawa może zachęcić banki do rezygnacji z rutynowych apelacji, co skróci czas rozstrzygnięć.
Co to oznacza dla Ciebie
Dla kredytobiorców frankowych ustawa oznacza koniec niepewności i jasne ramy prawne do działania. Osoby, które mają aktywne kredyty i spłaciły już kapitał, mogą złożyć pozew o unieważnienie umowy i legalnie zaprzestać dalszej spłaty kredytu. Z kolei ci, którzy mają spłacone kredyty, mogą domagać się zwrotu nadpłaconego kapitału w jednym postępowaniu. Ustawa ułatwia też udział w procesach osobom mieszkającym za granicą, rozwiedzionym czy spadkobiercom kredytobiorców. Warto jednak pamiętać, że banki zyskają nowe narzędzia procesowe, które mogą utrudnić niektóre działania konsumentów.
Źródło: Franknews.pl
