Wskaźnik zadłużenia to miara pokazująca, jak duża część majątku firmy jest finansowana zobowiązaniami. Najczęściej chodzi o relację zobowiązań do aktywów, nazywaną wskaźnikiem ogólnego zadłużenia. Nazwa bywa jednak używana także wobec innych relacji, zwłaszcza długu do kapitału własnego. Dlatego sam wynik, bez podania sposobu obliczenia, niewiele mówi.
Wskaźnik pomaga ocenić strukturę finansowania firmy, ale nie odpowiada wprost na pytanie, czy wystarczy jej pieniędzy na najbliższe płatności. Do takiej oceny potrzebne są również informacje o terminach spłaty i dostępnych środkach.
Jak oblicza się wskaźnik ogólnego zadłużenia
W najprostszym ujęciu dzieli się zobowiązania przez aktywa ogółem. Aktywa to majątek wykazany w bilansie, a zobowiązania oznaczają kwoty należne innym podmiotom. Wynik można zapisać jako ułamek albo procent. Im większy udział zobowiązań, tym większa część aktywów ma pokrycie w finansowaniu pochodzącym spoza firmy. Nie oznacza to jednak, że wszystkie te zobowiązania trzeba spłacić jednocześnie.
Przed obliczeniem trzeba ustalić, co dokładnie wchodzi do licznika. Niektóre analizy obejmują tylko zobowiązania, inne uwzględniają również rezerwy na zobowiązania. W bilansie według załącznika nr 1 do ustawy o rachunkowości rezerwy i zobowiązania tworzą wspólną grupę pasywów „Zobowiązania i rezerwy na zobowiązania”. Jeszcze inne ograniczają się do zadłużenia odsetkowego, na przykład kredytów i pożyczek. Tak obliczone wyniki opisują różne rzeczy. Porównanie ma sens wtedy, gdy dla każdej firmy i każdego okresu stosuje się tę samą definicję.
Przyjmijmy umownie: aktywa wynoszą 200 tys. zł, a zobowiązania 80 tys. zł, więc 80 ÷ 200 = 0,4, czyli 40%. Można sprawdzić rachunek w drugą stronę: udział pomnożony przez wartość aktywów daje przyjętą kwotę zobowiązań. Wynik mówi o strukturze finansowania majątku, nie o udziale miesięcznych rat w przychodach.
Zadłużenie względem kapitału własnego
Inną miarą jest relacja długu lub zobowiązań do kapitału własnego. Pokazuje ona, jak finansowanie pochodzące od wierzycieli ma się do wartości przypisanej właścicielom. Nie należy utożsamiać jej ze wskaźnikiem ogólnego zadłużenia: mimo użycia podobnych danych ma inny mianownik. Więcej o tym, co obejmuje ta pozycja bilansu, wyjaśnia hasło kapitał własny firmy.
Także tutaj znaczenie ma definicja licznika. „Dług” może oznaczać wyłącznie zobowiązania finansowe, natomiast „zobowiązania” mogą obejmować również kwoty należne dostawcom. Gdy kapitał własny jest bardzo mały, wynik gwałtownie rośnie i wymaga ostrożnej interpretacji. Przy kapitale równym zeru nie da się obliczyć tej relacji przez dzielenie, a ujemny kapitał czyni zwykłe porównanie mylącym.
Co wynik mówi o ryzyku firmy
Wyższy udział zobowiązań oznacza większą zależność od finansowania, które trzeba uregulować zgodnie z jego warunkami. Sam w sobie nie przesądza jednak o kłopotach. Znaczenie mają między innymi terminy płatności, koszt finansowania oraz to, czy działalność przynosi środki na spłatę. Firma z podobnym wskaźnikiem może więc znajdować się w innej sytuacji niż jej konkurent.
Niski wynik też nie jest automatycznie dobrą wiadomością. Może oznaczać ostrożne finansowanie, ale nie pokazuje, czy firma rozsądnie wykorzystuje swój majątek. Z kolei wysoki wynik nie dowodzi niewypłacalności: zobowiązania mogą być rozłożone w czasie, a firma może spłacać je bez opóźnień. Oddzielnie trzeba ocenić bieżące płatności i długoterminową zdolność do regulowania zobowiązań.
Wskaźnik zadłużenia jest miarą opartą na wartościach z określonego dnia. Nie pokazuje bezpośrednio wpływów i wydatków po tym dniu. Dlatego dobrze zestawić go z wynikami działalności, przepływami pieniężnymi i harmonogramem spłat. Przy ocenie bieżących płatności pomocne są także miary opisane w haśle wskaźnik wypłacalności firmy.
Gdzie szukać danych do obliczenia
Dla firmy sporządzającej bilans punktem wyjścia są wykazane w nim aktywa i odpowiednie pozycje pasywów. Kapitał własny jest w tym zestawieniu odrębną grupą pasywów, oddzieloną od zobowiązań i rezerw. Trzeba zwrócić uwagę na dzień, którego dotyczy zestawienie, oraz na przyjęty zakres zobowiązań. Samo odczytanie dwóch sum bez sprawdzenia ich znaczenia może prowadzić do błędnego porównania. Sposób czytania tych danych opisuje analiza bilansu firmy.
Mały przedsiębiorca, który nie sporządza bilansu, może przygotować własne zestawienie majątku i zobowiązań. Taki wynik jest jednak szacunkiem, a nie wskaźnikiem obliczonym ze sprawozdania finansowego. Przy porównywaniu kolejnych okresów trzeba stosować te same zasady wyceny i ujmowania pozycji. W przeciwnym razie zmiana wyniku może wynikać ze zmiany metody, a nie z faktycznej zmiany zadłużenia.
Najczęstsze pytania
Jeśli chodzi o wskaźnik ogólnego zadłużenia, dzieli się przyjętą wartość zobowiązań przez aktywa ogółem. Wynik można następnie wyrazić w procentach. Przed porównaniem wyników sprawdź, czy licznik obejmuje także rezerwy oraz czy dane pochodzą z tego samego rodzaju zestawienia.
Nie. Wysoki udział zobowiązań może zwiększać ryzyko, lecz nie pozwala samodzielnie przewidzieć upadłości. Potrzebne są także dane o terminach spłaty, dostępnej gotówce, wynikach działalności i kosztach finansowania. Szczególnie ważne jest to, czy firma reguluje zobowiązania wtedy, gdy stają się wymagalne.
Wskaźnik ogólnego zadłużenia odnosi zobowiązania do aktywów. Relacja długu do kapitału własnego porównuje finansowanie od wierzycieli z kapitałem przypisanym właścicielom. To różne mianowniki, więc wyników nie można stosować zamiennie. W obu przypadkach trzeba też ustalić, co autor obliczenia rozumie przez dług.
Można oszacować relację zobowiązań do majątku na podstawie własnego zestawienia. Trudniej wtedy jednak zachować porównywalność danych i ustalić wartość niektórych składników majątku. Taki szacunek należy wyraźnie odróżnić od wskaźnika policzonego z bilansu, zwłaszcza gdy służy do rozmowy o finansowaniu.
Źródła:



