Parabank to potoczna nazwa podmiotu, który nie jest bankiem, lecz oferuje usługi kojarzone z bankowością. Słowo nie wskazuje jednej kategorii prawnej. Może odnosić się do firmy udzielającej pożyczek albo do podmiotu, który przyjmuje pieniądze od klientów. Te sytuacje wymagają odrębnej oceny.
Sama nazwa nie mówi, czy działalność jest legalna, nadzorowana ani czy pieniądze klienta podlegają ochronie. Ważniejsze jest to, co firma faktycznie robi i na jakiej podstawie. Przed podpisaniem umowy ustal, czy przekazujesz jej pieniądze, czy to ona udostępnia pieniądze tobie.
Kogo można nazwać parabankiem
W codziennej rozmowie słowo „parabank” często oznacza firmę pożyczkową. Taka firma udostępnia klientowi pieniądze i oczekuje ich zwrotu na warunkach umowy. Nie staje się przez to bankiem. Określenie bywa jednak używane także wobec podmiotów oferujących inwestycje lub przyjmujących wpłaty. Dlatego nie wystarczy znać nazwę usługi. Trzeba ustalić, kto jest stroną umowy i co ma zrobić z powierzonymi pieniędzmi. Pomocne jest rozróżnienie rodzajów firm pozabankowych.
Nie każda firma działająca poza bankiem jest parabankiem w tym samym sensie. Określenie może więc utrudniać porównanie ofert, zamiast je ułatwiać. Jeśli firma proponuje finansowanie, sprawdź warunki zwrotu pieniędzy. Jeśli prosi o wpłatę w zamian za obiecany zysk, sprawdź, z czego ten zysk ma pochodzić. W obu przypadkach znaczenie mają treść umowy i rzeczywisty sposób działania firmy, a nie nazwa widoczna w reklamie.
Pożyczka pozabankowa a oferta banku
Firma pożyczkowa może udzielić pożyczki bez bycia bankiem. Nie oznacza to jednak dowolności w ustalaniu warunków. Gdy umowa spełnia warunki kredytu konsumenckiego, zastosowanie mają przepisy dotyczące między innymi informacji o kosztach i warunkach spłaty. Klient powinien otrzymać dane pozwalające ocenić zobowiązanie przed podpisaniem umowy. Porównując oferty, zwróć uwagę na całkowitą kwotę do zapłaty, harmonogram spłaty i skutki opóźnienia.
Potoczne określenie „kredyt” bywa używane wobec różnych sposobów finansowania. W dokumentach liczy się jednak rodzaj umowy oraz to, kto udostępnia pieniądze. Pożyczka pozabankowa nie staje się produktem bankowym dlatego, że służy temu samemu celowi, na przykład sfinansowaniu zakupu. Samo szybkie rozpatrzenie wniosku również nie przesądza o koszcie ani bezpieczeństwie oferty. Więcej o różnicy między kredytem a pożyczką pomaga czytać takie oferty bez mylenia nazw.
Nadzór i ochrona przekazanych pieniędzy
Stwierdzenie, że parabanki w ogóle nie podlegają nadzorowi, jest zbyt szerokie. W Polsce działalność instytucji pożyczkowych podlega określonym wymogom i nadzorowi KNF. Taka firma działa jako spółka akcyjna albo spółka z o.o. z radą nadzorczą (art. 59a ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim). Musi mieć co najmniej 1 000 000 zł kapitału zakładowego (art. 59a ust. 2). Działalność może podjąć dopiero po wpisie do rejestru prowadzonego przez KNF (art. 59aa ust. 1 i art. 59ab). Zakres tych zasad zależy jednak od rodzaju działalności podmiotu. Nie można więc przenieść reguł dotyczących firmy pożyczkowej na każdą firmę potocznie nazywaną parabankiem. Informacja o nadzorze nie zastępuje też oceny warunków konkretnej umowy.
Inne ryzyko pojawia się, gdy firma prosi cię o przekazanie własnych oszczędności. Ochrona gwarancyjna BFG dotyczy środków w podmiotach objętych systemem gwarantowania, a nie każdej wpłaty do firmy finansowej. Nazwanie wpłaty „lokatą” lub „depozytem” nie tworzy takiej ochrony. Gromadzenie cudzych pieniędzy bez zezwolenia w celu udzielania kredytów lub pożyczek jest przestępstwem. Grozi za nie grzywna do 20 mln zł i do 5 lat pozbawienia wolności (art. 171 ust. 1 Prawa bankowego). Karalne jest też używanie w nazwie lub reklamie wyrazów „bank” albo „kasa” wbrew ustawie (art. 171 ust. 2). Przed przekazaniem pieniędzy ustal, kto je przyjmuje i czy dany podmiot należy do systemu gwarantowania. Pomocne jest rozróżnienie ról instytucji finansowych.
Wpis firmy w rejestrze pomaga ustalić, z jakim podmiotem masz do czynienia. Nie jest jednak oceną opłacalności produktu ani zapewnieniem zwrotu pieniędzy. Sprawdź również pełną nazwę przedsiębiorcy na umowie i porównaj ją z nazwą podawaną w ofercie. Gdy występuje pośrednik, ustal, z kim zawierasz umowę i do kogo będziesz kierować sprawy związane ze spłatą.
Co sprawdzić przed podpisaniem umowy
Przy pożyczce zacznij od kwoty, którą otrzymasz, oraz kwoty wymaganej do zwrotu. Następnie przeczytaj zasady naliczania kosztów, spłaty przed terminem i postępowania przy zaległości. Nie opieraj decyzji wyłącznie na wysokości raty albo obietnicy szybkiej wypłaty. Poproś o dokumenty pozwalające spokojnie porównać warunki. Osobno sprawdź, czy dodatkowe usługi są warunkiem uzyskania finansowania i ile kosztują. Pomocne będą informacje o kosztach pożyczki pozabankowej.
Przy ofercie wymagającej wpłaty najpierw ustal, czy przekazujesz pieniądze na przechowanie, pożyczasz je firmie, czy kupujesz produkt inwestycyjny. Każda z tych czynności tworzy inne roszczenia i inne ryzyko. Sprawdź, kiedy oraz na jakich warunkach możesz odzyskać środki. Jeśli opis usługi i zapisy umowy sobie przeczą, nie zakładaj, że reklama rozstrzygnie spór na twoją korzyść. Poproś o wyjaśnienie rozbieżności przed wpłatą.
Najczęstsze pytania
Tak. Firma nie musi być bankiem, aby udzielać pożyczek. Musi jednak działać zgodnie z zasadami właściwymi dla swojej działalności i zawieranych umów. Słowo „parabank” samo w sobie nie rozstrzyga, czy konkretna firma działa legalnie.
To zależy od tego, jaki podmiot kryje się pod tą potoczną nazwą. Instytucje pożyczkowe podlegają nadzorowi KNF, ale nie oznacza to jednakowego nadzoru nad wszystkimi firmami nazywanymi parabankami. Najpierw ustal rodzaj działalności firmy i jej dokładną nazwę.
Nie zakładaj tego na podstawie nazwy oferty. Ochrona BFG zależy od tego, czy pieniądze znajdują się w podmiocie objętym systemem gwarantowania. Sama umowa z firmą pozabankową ani nazwanie wpłaty „lokatą” nie wystarczą.
Ustal pełną nazwę strony umowy, jej rolę oraz to, co stanie się z twoimi pieniędzmi. Przeczytaj warunki spłaty lub odzyskania wpłaty. Przy pożyczce porównaj całkowitą kwotę do zapłaty, a przy ofercie wymagającej wpłaty ustal źródło obiecywanego zysku.
Źródła:


