Rating obligacji – ryzyko i jakość papierów dłużnych

Rating obligacji to ocena zdolności do terminowej spłaty długu wynikającego z danej obligacji. Pomaga oszacować ryzyko, że inwestor nie otrzyma odsetek lub kapitału zgodnie z warunkami emisji. Ocenę nadaje agencja ratingowa, stosując własną skalę i metodykę.

Rating nie mówi, ile można zarobić na obligacji, ani nie gwarantuje odzyskania pieniędzy. Dotyczy przede wszystkim ryzyka kredytowego, a nie wszystkich zagrożeń związanych z inwestycją. Może zmieniać się w czasie, gdy zmienia się sytuacja emitenta lub warunki wpływające na spłatę.

Definicja pojęcia: Rating obligacji

Co agencja ocenia przy nadawaniu ratingu

Unijne rozporządzenie nr 1060/2009 definiuje rating kredytowy jako opinię o zdolności kredytowej podmiotu, długu lub dłużnego papieru wartościowego (art. 3 ust. 1 lit. a). Opinię wystawia się w uznanym i zdefiniowanym systemie kategorii ratingowych. Agencja analizuje między innymi źródła przychodów emitenta, jego zadłużenie i możliwości pozyskania pieniędzy na spłatę. Uwzględnia też warunki samej emisji. Dlatego rating konkretnej obligacji nie musi być taki sam jak ogólna ocena jej emitenta. Znaczenie może mieć na przykład to, czy dany dług ma zabezpieczenie albo pierwszeństwo spłaty przed innymi zobowiązaniami. Więcej o ogólnej ocenie dłużnika wyjaśnia hasło rating kredytowy emitenta.

Agencje korzystają z informacji finansowych i innych danych, lecz ocena zawiera także ich osąd. Nie jest mechanicznym wynikiem jednego wskaźnika. Dwie agencje mogą więc inaczej ocenić ten sam dług. Przed porównaniem ocen trzeba ustalić, czego dokładnie dotyczą: emitenta czy określonej obligacji oraz spłaty w jakiej walucie. Warto też przeczytać uzasadnienie, bo sama litera nie pokazuje wszystkich przyczyn oceny.

Jak czytać skalę ratingową

Wyższa ocena oznacza, że według danej agencji ryzyko niewywiązania się ze spłaty jest niższe. Niższe oceny wskazują na większą niepewność, ale nie przesądzają, że emitent przestanie płacić. Agencje stosują różne oznaczenia literowe oraz dodatki, które rozróżniają poziomy w obrębie kategorii. Przy porównywaniu ocen najlepiej sięgnąć do objaśnienia skali używanej przez konkretną agencję.

W analizach rynku spotkasz podział na obligacje o jakości inwestycyjnej i spekulacyjnej. Ta druga grupa bywa nazywana obligacjami wysokodochodowymi, choć wyższy możliwy dochód nie jest obietnicą zysku. Granicę między grupami odczytuje się według skali danej agencji, a nie na podstawie jednej litery wyrwanej z kontekstu. Znaczenie tego określenia opisuje hasło obligacje o ratingu spekulacyjnym.

Co oznacza zmiana oceny

Obniżenie ratingu sygnalizuje, że agencja gorzej ocenia możliwość terminowej spłaty. Podwyższenie wskazuje na poprawę tej oceny. Obie zmiany mogą wpłynąć na cenę obligacji, ale nie wyznaczają jej automatycznie. Inwestorzy uwzględniają także dostępne odsetki, czas do wykupu oraz inne warunki rynkowe. Zdarza się również, że cena zmienia się wcześniej, ponieważ rynek przewidział pogorszenie sytuacji emitenta.

Obok ratingu agencja może podawać perspektywę oceny lub informację o jej przeglądzie. To sygnały dotyczące możliwej przyszłej zmiany, a nie nowy rating ani zapowiedź pewnego zdarzenia. Dlatego przy starszym raporcie trzeba sprawdzić, czy ocena nadal obowiązuje i czy nie pojawiło się nowsze uzasadnienie. Szerszym pojęciem, które pomaga zrozumieć takie komunikaty, jest ryzyko niespłacenia długu.

Jak wykorzystać rating przed zakupem obligacji

Najpierw ustal, czy oceniono dokładnie tę obligację, którą chcesz kupić. Sama ocena emitenta może nie uwzględniać szczególnych warunków danej emisji. Następnie przeczytaj warunki wypłaty odsetek, wykupu i ewentualnego zabezpieczenia. Przy obligacjach przedsiębiorstw sprawdź także, skąd firma zamierza brać środki na obsługę długu. Punkt wyjścia do zrozumienia takiej inwestycji stanowią obligacje emitowane przez firmy.

Rating nie zastępuje oceny ceny ani możliwości sprzedaży obligacji przed wykupem. Nawet wysoko oceniany papier może przynieść stratę przy wcześniejszej sprzedaży. Obligacja może też w ogóle nie mieć publicznego ratingu. Brak oceny nie dowodzi ani bezpieczeństwa, ani problemów emitenta; oznacza jedynie, że inwestor musi oprzeć analizę na innych dostępnych informacjach. Status agencji ratingowej można sprawdzić w wykazie publikowanym przez ESMA. Urząd prowadzi go na podstawie art. 18 ust. 3 tego rozporządzenia i aktualizuje w ciągu 5 dni roboczych od decyzji o rejestracji. Banki, firmy inwestycyjne i ubezpieczyciele mogą do celów regulacyjnych używać co do zasady tylko ratingów agencji zarejestrowanych w UE (art. 4 ust. 1).

Najczęstsze pytania

Czy rating obligacji gwarantuje zwrot pieniędzy?

Nie. Rating wyraża ocenę ryzyka spłaty na podstawie informacji i metodyki agencji. Sytuacja emitenta może się pogorszyć po nadaniu oceny. Rating nie chroni też przed stratą wynikającą ze sprzedaży obligacji po cenie niższej od ceny zakupu.

Czy wszystkie obligacje mają rating?

Nie. Możesz spotkać obligację bez publicznie dostępnej oceny ratingowej. Nie należy traktować tego automatycznie jako dobrej albo złej wiadomości. W takim przypadku szczególnie uważnie przeanalizuj warunki emisji i informacje o sytuacji finansowej emitenta.

Czym różni się rating obligacji od ratingu emitenta?

Rating emitenta dotyczy ogólnej oceny jego zdolności do spłacania zobowiązań. Rating obligacji odnosi się do określonego długu. Może uwzględniać jego zabezpieczenie, kolejność spłaty i inne warunki, dlatego obie oceny nie zawsze są jednakowe.

Czy niższy rating oznacza wyższe oprocentowanie obligacji?

Nie zawsze. Emitent może musieć zaoferować inwestorom wyższy dochód za podjęcie większego ryzyka, ale sam rating nie ustala oprocentowania. Liczą się także warunki emisji i zainteresowanie kupujących. Po emisji dochód możliwy do uzyskania przez nowego nabywcę zależy również od ceny obligacji.

Źródła:

5/5 - (1 vote)
Redakcja Ekspert Bankowy

Redakcja Ekspert-Bankowy.pl

Jesteśmy zespołem doświadczonych specjalistów w dziedzinie finansów i bankowości, tworzymy rzetelne i przystępne artykuły oraz analizy. Nasze publikacje pomagają czytelnikom lepiej rozumieć zagadnienia finansowe i podejmować świadome decyzje.

Dodaj komentarz