Blockchain – zdecentralizowana baza danych transakcji

Blockchain to sposób prowadzenia wspólnego rejestru danych, w którym kolejne porcje zapisów tworzą powiązany łańcuch bloków. Uczestnicy mogą przechowywać i uzgadniać stan rejestru bez polegania na jednej kopii prowadzonej przez centralnego administratora. Technologię tę wykorzystuje się między innymi do rejestrowania operacji na kryptoaktywach.

Powiązanie bloków utrudnia potajemną zmianę wcześniejszych zapisów, ale nie czyni ich nieomylnymi. Blockchain nie potwierdza samodzielnie, czy zapisane zdarzenie rzeczywiście nastąpiło. Nie gwarantuje też poufności danych, natychmiastowego rozliczenia ani ochrony przed oszustwem. Te cechy zależą od zasad konkretnej sieci i sposobu jej użycia.

Jak powstaje zapis w łańcuchu bloków

Uczestnik przekazuje do sieci informację o operacji, na przykład o przeniesieniu kryptoaktywów. Oprogramowanie sprawdza ją według reguł przyjętych w danej sieci. Może między innymi weryfikować podpis cyfrowy oraz to, czy wskazane aktywa można wydać. Poprawne zgłoszenie trafia następnie do bloku. Samo zgłoszenie nie oznacza jeszcze, że sieć przyjęła je do swojego rejestru.

Nowy blok zawiera kryptograficzne odniesienie do wcześniejszego bloku. Gdy ktoś zmieni stary zapis, przestają pasować powiązania z późniejszymi blokami. Pozostali uczestnicy mogą wykryć taką ingerencję, porównując zapis z regułami i stanem sieci. Nie jest to jednak absolutna niezmienność: możliwość zakwestionowania historii zależy również od konstrukcji sieci i kontroli nad jej działaniem.

Sieć potrzebuje sposobu uzgadniania, które bloki uzna za poprawne. Taki mechanizm nazywa się konsensusem. Unijne rozporządzenie MiCA definiuje go jako zasady i procedury, według których węzły sieci uzgadniają zatwierdzenie transakcji (art. 3 ust. 1 pkt 3). Różne sieci stosują różne reguły, a nie wszystkie wymagają tego samego sprzętu lub udziału uczestników. Węzeł, czyli komputer obsługujący sieć, także nie musi przechowywać pełnej historii. Zakres danych i uprawnień zależy od oprogramowania oraz zasad dostępu.

Kto kontroluje dane i dostęp do sieci

W sieci otwartej udział nie wymaga zgody podmiotu zarządzającego listą uczestników. W sieci z ograniczonym dostępem wybrane osoby lub organizacje decydują, kto może odczytywać dane, zgłaszać operacje albo zatwierdzać bloki. Samo użycie blockchaina nie przesądza więc o decentralizacji. Przy ocenie rozwiązania trzeba sprawdzić, kto ustala reguły i kto może je zmienić.

Widoczność danych również zależy od projektu. W publicznym rejestrze historia operacji może być dostępna do przeglądania, choć uczestników zwykle oznacza się adresami, a nie imionami i nazwiskami. Adres nie daje jednak pewnej anonimowości: dodatkowe informacje mogą pozwolić powiązać go z osobą. Z tego powodu przejrzystość rejestru i prywatność użytkownika należy oceniać osobno.

Blockchain utrudnia zmianę przyjętej historii, lecz nie sprawdza prawdziwości informacji pochodzących spoza sieci. Jeśli ktoś wprowadzi błędny opis towaru lub dokumentu, technologia może utrwalić właśnie ten błąd. Podobnie poprawny technicznie zapis nie rozstrzyga sporu o własność czy wykonanie umowy. Potrzebne mogą być niezależne dokumenty, procedury reklamacyjne i odpowiedzialna za nie osoba lub organizacja.

Gdzie blockchain ma zastosowanie w finansach

Najbardziej znanym zastosowaniem są kryptowaluty. Rejestr pokazuje w nich operacje na jednostkach cyfrowych i pomaga sieci ustalić, kto może nimi dysponować. Nie oznacza to, że przelew kryptoaktywów działa tak samo jak przelew bankowy. Inne są zasady zatwierdzania operacji, obsługi pomyłek oraz dostępne sposoby dochodzenia roszczeń.

Podobny rejestr może służyć do zapisywania uprawnień do innych aktywów lub do współdzielenia informacji między organizacjami. Przydatność zależy jednak od problemu, który ma rozwiązać. Jeśli uczestnicy ufają wspólnemu administratorowi, zwykła baza danych może być prostsza w utrzymaniu. Blockchain jest jedną z możliwych innowacji w usługach finansowych, a nie koniecznym elementem każdej usługi cyfrowej.

W Unii Europejskiej przepisy dotyczą wybranych kryptoaktywów i związanych z nimi usług, nie zaś każdego zastosowania blockchaina. MiCA definiuje kryptoaktywo jako cyfrowe odzwierciedlenie wartości lub prawa (art. 3 ust. 1 pkt 5). Musi ono dawać się przenosić i przechowywać z użyciem rozproszonego rejestru lub podobnej technologii. Rozporządzenie stosuje się od 30 grudnia 2024 r. (art. 149 ust. 2). Część o tokenach powiązanych z aktywami i tokenach e-pieniądza obowiązuje od 30 czerwca 2024 r. Sam zapis w rejestrze nie nadaje aktywu określonego statusu prawnego. Przy korzystaniu z usługi trzeba ustalić, czym jest dane aktywo, kto świadczy usługę i na jakich warunkach. Techniczna możliwość przesłania zapisu nie zastępuje oceny umowy ani ryzyka.

Na co zwrócić uwagę przy korzystaniu

Przed wysłaniem kryptoaktywów sprawdź, czy odbiorca podał właściwy adres i sieć. Zatwierdzonej operacji zwykle nie da się anulować tak, jak polecenia oczekującego na wykonanie przez usługodawcę. Odzyskanie aktywów może wymagać współpracy odbiorcy lub podmiotu obsługującego usługę. Znaczenie ma też sposób przechowywania danych potrzebnych do dysponowania aktywami, bo ich utrata może odebrać dostęp.

Przy porównywaniu rozwiązań pytaj, kto zatwierdza zapisy, kto widzi dane i jak usuwa się skutki pomyłki. Sprawdź również, czy użytkownik ma kontakt z usługodawcą, czy działa wyłącznie przez oprogramowanie sieci. Koszt i czas operacji mogą się zmieniać zależnie od jej obciążenia oraz przyjętych zasad. Samo określenie „na blockchainie” nie odpowiada na żadne z tych pytań.

Najczęstsze pytania

Czy blockchain i kryptowaluta to to samo?

Nie. Blockchain jest sposobem prowadzenia rejestru, a kryptowaluta to rodzaj cyfrowego aktywa. Rejestr może obsługiwać operacje na kryptowalucie, lecz może też służyć innym celom. Ocena konkretnego aktywa wymaga sprawdzenia jego zasad, nie tylko technologii, na której działa.

Czy można zmienić dane zapisane w blockchainie?

Zmiana dawnego zapisu bez pozostawienia śladu jest utrudniona przez powiązania między blokami i sposób uzgadniania historii. Nie oznacza to całkowitej odporności na ingerencję. Jej możliwość zależy od reguł sieci, uprawnień uczestników i tego, kto faktycznie kontroluje zatwierdzanie zapisów.

Czy transakcje w blockchainie są anonimowe?

Niekoniecznie. Publiczny rejestr może pokazywać adresy i historię operacji bez podawania nazwisk. Nie daje to jednak gwarancji anonimowości. Jeśli adres zostanie powiązany z osobą dzięki innym informacjom, widoczna historia może ujawnić szczegóły jej działań.

Źródła:

5/5 - (1 vote)
Redakcja Ekspert Bankowy

Redakcja Ekspert-Bankowy.pl

Jesteśmy zespołem doświadczonych specjalistów w dziedzinie finansów i bankowości, tworzymy rzetelne i przystępne artykuły oraz analizy. Nasze publikacje pomagają czytelnikom lepiej rozumieć zagadnienia finansowe i podejmować świadome decyzje.

Dodaj komentarz