Ostatnie miesiące przyniosły pierwsze od dłuższego czasu wyhamowanie wzrostu cen mieszkań. Według analizy grupy Morizon-Gratka, w grudniu 2024 r. zanotowano realny spadek cen rok do roku, co oznacza korektę w ujęciu uwzględniającym inflację. W praktyce może to wskazywać na stabilizację rynku, na którą wpływ mają zarówno zmiany w zachowaniach kupujących, jak i polityka cenowa deweloperów.

Eksperci z branży nieruchomości zwracają jednak uwagę, że rosnące płace i wciąż wysoki popyt na mieszkania utrzymają zainteresowanie zakupem nowych lokali. Jednocześnie prognozują, że w 2025 roku pojawi się większy wybór w ofercie deweloperskiej. Ma to zapobiec nagłym spadkom cen, a jednocześnie stworzyć korzystne warunki dla osób szukających własnego „M” na rynku wtórnym.
Historyczny spadek cen w ujęciu realnym
Pierwsze doniesienia o korekcie potwierdzają dane Morizon-Gratka, gdzie w grudniu 2024 r. Indeks Cen Mieszkań w ujęciu realnym zanotował wartość 987,6 pkt. Oznacza to spadek o 1,3 proc. w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku.
Zdaniem analityków jest to sytuacja, z którą nie mieliśmy do czynienia od lipca 2023 r. Nie oznacza to jednak załamania czy dramatycznych spadków na rynku – raczej naturalne dostosowanie cen do zwiększonej inflacji i zmieniającej się relacji między popytem a podażą.
Stabilizacja w 2025 roku
Według ocen Otodom Analytics i Polityki Insight, rynek mieszkaniowy w 2025 roku będzie się cechował względną równowagą pomiędzy popytem a podażą. W IV kwartale 2024 r. dynamika wzrostu cen obniżyła się do 8 proc. w ujęciu kwartał do kwartału, co wskazuje na stopniowe wyhamowanie galopujących dotąd stawek.
Eksperci przewidują szeroką ofertę mieszkaniową ze strony deweloperów, którzy nadal będą realizować zaplanowane wcześniej inwestycje. Jednocześnie, przy utrzymującym się wzroście wynagrodzeń, można się spodziewać utrwalenia popytu na mieszkania, choć nieco bardziej skierowanego ku rynkowi wtórnemu.
Perspektywy dla cen i popytu
Choć w grudniu zanotowano realny spadek cen, wielu analityków jest zdania, że w najbliższych miesiącach trudno będzie mówić o głębokiej korekcie wartości nieruchomości. Co więcej, średnia pensja w Polsce rośnie szybciej niż ceny mieszkań, co pozytywnie wpływa na zdolność zakupową potencjalnych nabywców.
Można się więc spodziewać raczej stabilizacji poziomu cen niż ich dalszego spadku. W praktyce oznacza to, że inwestorzy i osoby prywatne wciąż będą miały do wyboru szerokie spektrum ofert, a deweloperzy dostosują swoje działania do oczekiwań rynku, utrzymując przystępne ceny oraz atrakcyjne programy promocyjne.
Dynamiczna jazda kolejką górską: 5 ostatnich lat na rynku mieszkaniowym
Eksperci często porównują sytuację w branży nieruchomości do jazdy kolejką górską. Nie brakowało okresów gwałtownego wzrostu cen, by następnie zauważyć okresy spokoju, w których dynamika ograniczała się do umiarkowanych 6 proc. rocznie.
Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom Analytics, wskazuje, że właśnie taka huśtawka cen jest charakterystyczna dla polskiego rynku nieruchomości. Deweloperzy, mierząc się ze zmienną sytuacją gospodarczą, próbują elastycznie reagować na wahania popytu, co w efekcie przynosi mniej przewidywalne, skokowe zmiany cen i dostępności mieszkań.
Wzrost liczby wybudowanych lokali i domów
Deweloperzy działający w Polsce nie próżnują – w ciągu ostatnich pięciu lat wybudowali prawie 700 tys. lokali. Co więcej, w tym samym czasie gospodarstwa domowe wybudowały około 400 tys. domów jednorodzinnych. Te imponujące liczby świadczą o rozwoju branży i rosnącej potrzebie zakupu oraz budowy nieruchomości.
Dzięki temu bazowemu popytowi i wciąż sprzyjającej sytuacji gospodarczej, inwestycje w mieszkania pozostają stabilnym sektorem, zapewniającym bezpieczną alternatywę dla innych form lokowania kapitału. W perspektywie 2025 roku nie spodziewa się dużych przestojów, a raczej kontynuacji dotychczasowych trendów, choć już z mniejszą presją na gwałtowny wzrost cen.
Podsumowanie: mniejszy wzrost, większy wybór
Na pierwszy rzut oka grudniowa korekta cen może budzić obawy, ale szersza analiza rynku wskazuje, że jest to element dłuższego procesu stabilizacji. Zarówno dane dotyczące podaży, jak i wciąż silnego popytu, świadczą o tym, że deweloperzy i kupujący odnajdą się w nowej sytuacji z korzyścią dla obu stron.
Najbliższe miesiące powinny przynieść większy wybór dostępnych lokali – szczególnie na rynku deweloperskim – oraz dalsze złagodzenie tempa wzrostu cen. Oznacza to dobre perspektywy dla tych, którzy planują inwestycję w nieruchomość w 2025 roku, przy jednoczesnym bezpieczeństwie dla firm z branży, które mogą liczyć na utrzymanie relatywnie wysokiego poziomu sprzedaży.
Źródło informacji: https://www.money.pl/gospodarka/zmiana-na-rynku-nieruchomosci-staje-sie-faktem-oto-co-dzieje-sie-z-cenami-mieszkan-7119795455978304a.html

Rynek nieruchomości się zmienia – ceny spadają, co daje nowe szanse tym, którzy czekali z zakupem.
Ciekawe informacje o rynku nieruchomości – naprawdę dobrze, że ceny zaczynają się stabilizować! Większy wybór mieszkań w 2025 roku z pewnością pomoże wielu osobom w podjęciu decyzji o zakupie. Ciekawe, jak to wpłynie na rynek wtórny!
Ciekawe zmiany na rynku! Coraz większy wybór mieszkań brzmi obiecująco, zwłaszcza dla osób szukających swojego „M”. Prawdziwa stabilizacja cen to dobry sygnał dla kupujących.