Retencja zysku to pozostawienie wypracowanego zysku w firmie zamiast wypłacenia go właścicielom. W spółkach mówi się także o zatrzymaniu zysku. Może ono dotyczyć całego zysku albo tylko jego części. Pozostała część może zostać przeznaczona do wypłaty, jeśli spółka podejmie taką decyzję.
Zatrzymany zysk może wspierać inwestycje, spłatę zobowiązań lub bieżącą działalność. Nie oznacza jednak, że firma ma dokładnie tyle samo wolnych pieniędzy na rachunku. Zysk jest wynikiem księgowym, a dostępność gotówki trzeba ocenić osobno.
Co właściwie zostaje w firmie
Punktem wyjścia jest zysk, który firma wykazała po uwzględnieniu kosztów i podatku. Nie należy utożsamiać go z sumą wpływów od klientów. Sprzedaż mogła zostać ujęta w wyniku, choć klient jeszcze nie zapłacił. Firma mogła też wykorzystać otrzymane pieniądze na zakupy lub spłatę zobowiązań. Dlatego decyzja o zatrzymaniu zysku nie tworzy automatycznie środków na nową inwestycję. Więcej o samym wyniku mówi hasło o zysku netto firmy.
Retencja dotyczy podziału wypracowanego zysku, a nie odkładania każdej otrzymanej wpłaty. Pieniądze, które pozostają w firmie, mogą być potrzebne do zapłaty dostawcom lub utrzymania płynności. Z kolei zatrzymany zysk nie musi leżeć na osobnym rachunku: może już znajdować odzwierciedlenie w majątku wykorzystywanym przez przedsiębiorstwo. Przed oceną planów firmy trzeba więc spojrzeć zarówno na jej wynik, jak i na przepływy pieniędzy.
Kto decyduje o zatrzymaniu zysku w spółce
W spółce z ograniczoną odpowiedzialnością oraz w spółce akcyjnej sposób podziału zysku wynika z uchwały właściwego zgromadzenia, z uwzględnieniem przepisów i umowy albo statutu spółki. Zysk może zostać przeznaczony do wypłaty wspólnikom lub akcjonariuszom, pozostawiony w spółce albo podzielony między te cele. W spółce z o.o. wspólnik ma prawo do zysku przeznaczonego do podziału uchwałą zgromadzenia wspólników (art. 191 § 1 KSH). W spółce akcyjnej uchwałę o podziale zysku podejmuje zwyczajne walne zgromadzenie (art. 395 § 2 pkt 2). Sama informacja o osiągnięciu zysku nie oznacza więc, że właściciel otrzyma pieniądze. Wypłatę zysku wyjaśnia hasło o wypłacie dywidendy.
Uchwała może wskazywać przeznaczenie pozostawionej kwoty, na przykład na kapitał rezerwowy lub pokrycie wcześniejszych strat. Nie każdy zysk da się jednak swobodnie wypłacić: znaczenie mają zasady ustalania kwoty przeznaczonej do podziału oraz wymogi dotyczące kapitałów spółki. W spółce akcyjnej co najmniej 8% rocznego zysku trafia na kapitał zapasowy. Obowiązek trwa, dopóki kapitał ten nie osiągnie jednej trzeciej kapitału zakładowego (art. 396 § 1). Gdy firma komunikuje, że zatrzymuje zysk, warto odróżnić samą propozycję od podjętej już uchwały. Dopiero ustalony sposób podziału pokazuje, jaka część ma pozostać w spółce.
Jak zatrzymany zysk wiąże się z kapitałem własnym
Zysk pozostawiony w spółce jest związany z jej kapitałem własnym, ale nie zawsze trafia do pozycji nazwanej kapitałem rezerwowym. Sposób jego wykazania zależy od przyjętego podziału i etapu zatwierdzania wyniku. Dlatego w dokumentach finansowych można spotkać zarówno bieżący zysk, jak i zysk z wcześniejszych okresów czy kwoty przeniesione na kapitały. Same nazwy pozycji nie mówią jeszcze, na jaki wydatek spółka przeznaczy pieniądze. Wyjaśnienie tych pojęć znajdziesz w haśle o kapitale własnym firmy.
Kapitał własny opisuje źródło finansowania majątku, nie stan firmowego rachunku bankowego. Spółka może wykazywać zatrzymane zyski, a jednocześnie mieć niewiele gotówki do natychmiastowego wykorzystania. Może też mieć środki pieniężne pochodzące z kredytu, które nie są jej zyskiem. Przy ocenie możliwości finansowania wydatków trzeba zatem rozdzielić trzy pytania: ile firma zarobiła, co postanowiła zrobić z zyskiem oraz jakimi pieniędzmi obecnie dysponuje.
Kiedy zatrzymanie zysku może mieć sens
Pozostawienie zysku daje firmie możliwość finansowania potrzeb bez wypłacania tej kwoty właścicielom. Może to ograniczyć potrzebę pozyskania zewnętrznych środków, lecz nie wyklucza późniejszego kredytu ani emisji papierów wartościowych. Decyzja powinna odpowiadać konkretnemu celowi: planowanym wydatkom, utrzymaniu płynności lub wzmocnieniu finansów firmy. Do porównania źródeł finansowania przydaje się także pojęcie kosztu pozyskania kapitału.
Znaczenie ma też podatek. W ryczałcie od dochodów spółek (tzw. estońskim CIT) podatek obejmuje m.in. zysk netto przeznaczony do wypłaty (art. 28m ustawy o CIT). Podatek obejmuje też zysk przeznaczony na pokrycie strat sprzed ryczałtu. Zysk zatrzymany w spółce nie jest więc z tego tytułu opodatkowany do czasu podziału. Ryczałt wynosi 10% dla małych i rozpoczynających działalność podatników oraz 20% dla pozostałych (art. 28o ust. 1).
Właściciel, który liczy na wypłatę, może oceniać tę samą decyzję inaczej niż spółka planująca inwestycję. Zatrzymanie zysku oznacza rezygnację z jego bieżącej wypłaty, ale samo w sobie nie gwarantuje wyższych przyszłych zarobków. Liczy się to, czy firma potrafi sensownie wykorzystać pozostawione środki i czy ma pieniądze potrzebne do realizacji planu. U przedsiębiorcy prowadzącego działalność we własnym imieniu pozostawienie pieniędzy w firmie działa praktycznie, ale nie jest uchwałą o podziale zysku spółki.
Najczęstsze pytania
Nie zawsze. Spółka może pozostawić u siebie tylko część zysku, a pozostałą przeznaczyć do wypłaty. Może też zatrzymać całość. To, że spółka osiągnęła zysk, nie przesądza jeszcze o wypłacie dywidendy ani o jej wysokości.
Nie. Zysk jest wynikiem księgowym, natomiast saldo rachunku pokazuje dostępne tam pieniądze. Firma może wykazać zysk, choć część klientów jeszcze jej nie zapłaciła. Aby ocenić możliwość sfinansowania wydatku, trzeba sprawdzić także dostępność środków.
Przedsiębiorca może pozostawić pieniądze w działalności i wykorzystać je na jej potrzeby. Nie jest to jednak ten sam formalny podział zysku co w spółce wypłacającej dywidendę. Słowo „retencja” opisuje tu praktyczną decyzję o niewycofywaniu środków.
Źródła:



