Glapiński nie wyklucza obniżki stóp po wakacjach

Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński zapowiada możliwość obniżenia stóp procentowych już we wrześniu 2026 roku. Według Super Biznesu większość członków Rady Polityki Pieniężnej i ekspertów Panelu Ekonomistów jest jednak przeciwna pośpiesznym cięciom – wskazują na drożejące paliwa i niepewną sytuację na świecie. Ekonomiści ostrzegają, że na taki ruch jest za wcześnie, a inflacja wciąż pozostaje podwyższona.

Możliwa obniżka stóp procentowych
Możliwa obniżka stóp procentowych

Podzielone stanowiska w Radzie Polityki Pieniężnej

Podczas lipcowej konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński powiedział, że nie wyklucza złożenia na posiedzeniu po wakacjach wniosku o obniżkę stóp procentowych o 25 punktów bazowych, jeśli sytuacja będzie taka jak obecnie. Ta zapowiedź wywołała jednak wyraźny podział w Radzie Polityki Pieniężnej. Brakuje jednomyślności co do kierunku polityki pieniężnej, a debata wokół tej propozycji jest wyjątkowo intensywna.

Inni członkowie RPP, m.in. Marcin Zarzecki i Ludwik Kotecki, mówią otwarcie, że na obniżkę jest za wcześnie. Wśród ryzyk dla inflacji wymienia się drożejące surowce energetyczne – ropę, paliwa i gaz – konflikt na Bliskim Wschodzie oraz skutki wygaszania rządowego programu wspierającego ceny paliw. Również większość ekspertów i ekonomistów wskazuje na konieczność zachowania ostrożności, argumentując, że ryzyko ponownego wzrostu inflacji jest wciąż wysokie. W rezultacie Rada pozostaje podzielona, a decyzja o ewentualnej obniżce będzie wymagać dalszych, trudnych rozmów.

Argumenty ekspertów i sytuacja gospodarcza

Większość ekonomistów ankietowanych w Panelu Ekonomistów wyraźnie sprzeciwia się obniżce stóp procentowych w 2026 roku. Spośród 16 ekspertów, aż 9 zdecydowanie odrzuca taki scenariusz, wskazując na brak pełnej kontroli nad inflacją oraz ryzyko jej ponownego wzrostu. Ekonomiści podkreślają, że obecna sytuacja gospodarcza nie sprzyja szybkim decyzjom o luzowaniu polityki pieniężnej, zwłaszcza w świetle ostatnich zmian na rynkach.

Po lipcowej projekcji NBP ceny ropy i paliw wzrosły o 10–20%, co skłoniło rynek do wyceniania raczej podwyżek niż obniżek stóp. Eksperci ostrzegają, że takie wzrosty kosztów mogą przełożyć się na wyższy wskaźnik inflacji w kolejnych miesiącach. Dodatkowo zwracają uwagę na globalne czynniki ryzyka, takie jak konflikty międzynarodowe oraz niestabilność cen surowców, które w ocenie większości panelistów przemawiają za ostrożnością i wstrzymaniem się z decyzją o obniżce stóp procentowych w najbliższym czasie.

Co obniżka oznaczałaby dla kredytów i lokat

Ewentualna obniżka stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej może wpłynąć zarówno na osoby posiadające kredyty, jak i na oszczędzających w bankach. Dla kredytobiorców, zwłaszcza tych ze zmiennym oprocentowaniem, niższe stopy oznaczają potencjalnie niższe raty miesięczne. Z drugiej strony, osoby trzymające środki na lokatach muszą liczyć się z niższym oprocentowaniem swoich oszczędności, co w praktyce może przełożyć się na mniejsze zyski z depozytów.

Decyzje RPP będą miały także wpływ na ogólne koszty życia. Obniżka stóp procentowych może sprzyjać wzrostowi inflacji, szczególnie w sytuacji, gdy ceny paliw i surowców energetycznych rosną. Warto pamiętać, że sytuacja pozostaje niepewna, a ostateczna decyzja dotycząca ewentualnej zmiany stóp zapadnie dopiero po wakacjach. To oznacza, że zarówno kredytobiorcy, jak i osoby oszczędzające powinny uważnie śledzić komunikaty RPP i przygotować się na możliwe zmiany w swoich domowych budżetach.

Aktualizacja: do 28 września 2026 r. RPP nie obniżyła stóp procentowych. Według NBP stopa referencyjna nadal wynosi 3,75% – na tym poziomie jest od 5 marca 2026 r.

Źródło: Super Biznes

Oceń post
Redakcja Ekspert Bankowy

Redakcja Ekspert-Bankowy.pl

Jesteśmy zespołem doświadczonych specjalistów w dziedzinie finansów i bankowości, tworzymy rzetelne i przystępne artykuły oraz analizy. Nasze publikacje pomagają czytelnikom lepiej rozumieć zagadnienia finansowe i podejmować świadome decyzje.

Dodaj komentarz