Refinansowanie kredytów mieszkaniowych bije rekordy. Według danych Biura Informacji Kredytowej, na które powołuje się Forsal.pl, w kwietniu i maju 2026 r. aż 35% nowo udzielanych hipotek służyło spłacie wcześniejszego kredytu. Rok wcześniej było to ok. 14%. Powód: po serii obniżek stóp procentowych nowe kredyty są wyraźnie tańsze niż te zaciągane w latach 2023–2024.

Co trzeci nowy kredyt to refinansowanie
W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. banki udzieliły ok. 130 tys. kredytów mieszkaniowych, czyli o blisko połowę więcej niż rok wcześniej. Za znaczną część tego wzrostu odpowiada jednak refinansowanie – udział kredytów przeznaczonych na spłatę wcześniejszej hipoteki wynosi już około jednej trzeciej. Prawdopodobnie jeszcze nigdy nie był tak wysoki.
Jak wyjaśnia Marek Wielgo, większość osób, które zaciągały kredyty w latach 2023–2024, wybrała oprocentowanie okresowo stałe, obowiązujące zwykle przez pięć lat. Według danych NBP średnie oprocentowanie nowych kredytów mieszkaniowych wynosi obecnie niespełna 6%, podczas gdy wtedy kredytobiorcy często godzili się na 7–8%.
Kto zyska najwięcej na refinansowaniu
Andrzej Fluderski z GetHome Finance wskazuje, że najwięcej do zyskania mają kredytobiorcy z lat 2023–2024 – w tym okresie banki udzieliły ok. 375 tys. kredytów mieszkaniowych, w większości z okresowo stałą stopą. Osoby, które wzięły kredyt ze stałym oprocentowaniem w 2022 r., wkrótce będą mogły negocjować nowe warunki po zakończeniu pięcioletniego okresu stałej stopy, ale już dziś mogą rozmawiać z bankiem o obniżce.
Przykład z Forsal.pl: przy kredycie na 600 tys. zł zaciągniętym w 2024 r. na 30 lat obniżenie oprocentowania z 8% do 6% może zmniejszyć ratę o ok. 800 zł miesięcznie.
Ile kosztuje zmiana banku
Refinansowanie nie jest darmowe. W grę wchodzą m.in. wycena nieruchomości, opłaty sądowe za zmianę wpisów w księdze wieczystej, ubezpieczenie pomostowe do czasu wpisu hipoteki na rzecz nowego banku, a czasem prowizja za wcześniejszą spłatę starego kredytu. Łączny koszt to najczęściej od ok. 1 tys. do 4 tys. zł – w przykładzie z kredytem na 600 tys. zł taki wydatek zwróci się po około pięciu miesiącach niższych rat.
Zanim złożysz wniosek w innym banku, porozmawiaj z obecnym kredytodawcą. Klient, który przedstawi ofertę konkurencji, może uzyskać obniżkę oprocentowania bez całej procedury refinansowania. Wiele banków pozwala też sfinansować koszty przeniesienia kredytu w ramach nowej umowy.
Źródło: Forsal.pl
