Banki muszą szybciej zwracać pieniądze po oszustwie – decyzja UOKiK

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na wybrane banki obowiązek szybkiego zwrotu środków utraconych w wyniku nieautoryzowanych transakcji. Alior, mBank, BNP Paribas i Millennium muszą oddawać pieniądze klientom w ciągu jednego dnia roboczego, a mBank ponownie rozpatrzy ponad 20 tysięcy wcześniejszych reklamacji. Nowe zasady mają chronić klientów przed skutkami oszustw.

Zwrot pieniędzy od banku
Zwrot pieniędzy od banku

Nowe zasady zwrotów po decyzji UOKiK

Decyzja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oznacza istotną zmianę w procedurze zwrotu środków po tzw. transakcjach nieautoryzowanych. Obowiązek ten dotyczy obecnie czterech banków: Alior Bank, mBank, BNP Paribas oraz Bank Millennium. Zgodnie z nowymi zasadami, jeśli klient zgłosi, że środki zniknęły z jego konta w wyniku oszustwa i nieautoryzowanej transakcji, bank musi zwrócić pieniądze maksymalnie do końca następnego dnia roboczego (tzw. termin D+1).

To, co odróżnia nowe regulacje od dotychczasowej praktyki, to kolejność działań: najpierw bank zwraca klientowi środki, a dopiero potem – jeśli uzna, że klient dopuścił się rażącego niedbalstwa – może dochodzić swoich roszczeń. Oznacza to, że konsument nie ponosi skutków finansowych od razu i nie musi czekać na długotrwałe postępowanie wyjaśniające. Decyzja UOKiK ma na celu zwiększenie ochrony klientów w sytuacjach, gdy padli ofiarą przestępstwa, a banki zostały zobowiązane do szybkiej reakcji.

Kiedy klient odzyska pieniądze, a kiedy nie

Rozróżnienie między transakcją autoryzowaną a nieautoryzowaną jest kluczowe dla oceny, czy bank zwróci utracone środki. Za transakcję nieautoryzowaną uznaje się sytuację, gdy środki zniknęły z konta w wyniku ingerencji technicznej oszusta, np. po włamaniu na telefon lub komputer i samodzielnym zleceniu przelewu przez osobę trzecią. W takim przypadku bank ma obowiązek zwrócić pieniądze klientowi do końca następnego dnia roboczego (D+1), zgodnie z decyzją UOKiK.

Jeśli jednak klient sam zatwierdził przelew – nawet jeśli został zmanipulowany przez oszusta – transakcja uznawana jest za autoryzowaną. W takiej sytuacji bank może odmówić zwrotu środków. Dodatkowo, jeśli po zwrocie pieniędzy bank udowodni, że klient dopuścił się rażącego niedbalstwa (np. zignorował ostrzeżenia i przekazał dane do logowania), ma prawo dochodzić zwrotu tych środków na drodze sądowej. Ostateczna decyzja zależy więc od okoliczności i sposobu przeprowadzenia transakcji.

Ponowne rozpatrzenie 20 tys. reklamacji w mBanku

mBank został zobowiązany do ponownego rozpatrzenia ponad 20 tysięcy reklamacji dotyczących nieautoryzowanych transakcji. Dotyczy to spraw zgłoszonych w dwóch okresach: od 16 listopada 2022 r. do 15 lipca 2024 r. oraz tych, które wpłynęły po 16 lipca 2024 roku. W obu grupach reklamacji chodzi o przypadki, w których klienci pierwotnie otrzymali decyzję odmowną.

Osoby, których reklamacje zostały złożone w pierwszym z wymienionych okresów, nie muszą podejmować żadnych działań – mBank sam przeanalizuje te sprawy i poinformuje klientów o wyniku. Natomiast klienci, którzy reklamowali nieautoryzowane transakcje po 16 lipca 2024 r., mają możliwość złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Cały proces ma zostać zakończony do końca 2027 roku, co oznacza, że na ostateczne rozstrzygnięcia trzeba będzie poczekać maksymalnie kilkanaście miesięcy.

Jakie kroki powinni podjąć klienci objęci decyzją UOKiK

Nowe zasady zwrotu pieniędzy dotyczą klientów Alior Banku, mBanku, BNP Paribas i Banku Millennium, którzy padli ofiarą nieautoryzowanej transakcji, czyli takiej, w której doszło do ingerencji technicznej oszusta (np. przejęcie telefonu lub komputera przez osobę trzecią). Warunkiem uzyskania zwrotu jest zgłoszenie reklamacji do banku. Zasady obowiązują od 16 lipca 2024 r. – od tego dnia mBank analizuje reklamacje według nowych reguł.

Osoby, które złożyły reklamację po 16 lipca 2024 r., mogą wnioskować o ponowne rozpatrzenie sprawy, jeśli wcześniej otrzymały odmowę. Banki mają obowiązek zwrotu środków do końca następnego dnia roboczego po zgłoszeniu. Klienci nie muszą podejmować działań, jeśli reklamacja została złożona między 16 listopada 2022 r. a 15 lipca 2024 r. – w tych przypadkach mBank sam przeanalizuje sprawy do końca 2027 roku. W każdym przypadku należy zachować szczególną ostrożność wobec prób wyłudzeń – bank nigdy nie prosi o wykonanie przelewu zabezpieczającego, a każda taka prośba powinna być sygnałem do natychmiastowego kontaktu z bankiem.

Źródło: Super Biznes

Oceń post
Andrzej Rus

Andrzej Rus – wydawca i redaktor prowadzący

Wydawca Ekspert-Bankowy.pl, serwis prowadzi od 2019 roku. Absolwent Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości w Poznaniu oraz Instytutu Technologii w Limerick. Dane o kontach, opłatach i sesjach rozliczeniowych weryfikuje w oficjalnych źródłach banków, KIR i NBP. Więcej: Redakcja | LinkedIn

Dodaj komentarz